Brytyjski import ziemniaków rośnie, Ukraina inwestuje w przetwórstwo
Brytyjski rynek ziemniaków zwiększa udział importu z powodu spadku krajowej produkcji, a Ukraina rozpoczyna budowę największego zakładu przetwórstwa ziemniaka, co może wpłynąć na dostępność i konkurencję w Europie Środkowo-Wschodniej.
Według danych za 2025 rok, Wielka Brytania pokryła jedynie 71% swojego zapotrzebowania na ziemniaki produkcją krajową, podczas gdy na początku XXI wieku wskaźnik ten wynosił około 90%. Oznacza to rosnącą zależność od importu, co zwiększa popyt na ziemniaki z innych krajów europejskich, w tym potencjalnie z Polski i Europy Środkowej.
W Hiszpanii firmy takie jak Patatas Lázaro zwiększyły udział ziemniaków krajowych w swojej ofercie do 70%, ograniczając import dzięki rozproszeniu upraw i planowaniu zbiorów w różnych regionach. Od 2022 roku powierzchnia własnych upraw tej firmy wzrosła o 55%, jednak w sezonie 2026 zbiory były opóźnione przez deszcze w Andaluzji i wiatry w rejonie Kartageny.
W Wielkiej Brytanii sektor ziemniaczany mierzy się ze zmienną pogodą i nieregularnymi opadami, które wpływają na plony i jakość. W 2026 roku w wielu regionach Anglii notowano niższe od średniej opady wiosną i latem, a branża podkreśla strategiczne znaczenie nawadniania. Niedobory wody na etapie zawiązywania bulw mogą ograniczać plon i wielkość ziemniaków, co dodatkowo ogranicza podaż krajową na rynku brytyjskim.
Na Ukrainie rozpoczęła się budowa największego zakładu przetwórstwa ziemniaka w kraju, który ma w pierwszej fazie osiągnąć wydajność 25 tys. ton mąki ziemniaczanej rocznie (oddanie: koniec 2026/początek 2027). Obecnie Ukraina importuje około 2,5 tys. ton mąki ziemniaczanej rocznie, a nowa inwestycja ma umożliwić pełną samowystarczalność i stworzyć potencjał eksportowy, m.in. na rynki UE.
Druga faza ukraińskiego projektu zakłada budowę linii do produkcji frytek z potencjałem 60–150 tys. ton rocznie, co również może wpłynąć na strukturę handlu przetworzonymi ziemniakami w regionie. Powstanie dużych mocy przetwórczych na Ukrainie może w przyszłości zwiększyć konkurencję dla dostawców z Europy Środkowej, w tym z Polski.
opracowanie i przygotowanie fresh-market.pl, redaktor Artur Spiker

