Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Hiszpania – rusza kampania zbioru marchwi

W marcu rusza kampania marchwi w hiszpańskiej prowincji Kadyks, jednym z najważniejszych regionów produkcji warzyw nie tylko w Hiszpanii, ale w Europie, zwłaszcza o tej porze roku, kiedy pogoda na bardziej wysuniętych na północ obszarach kontynentu uniemożliwia produkcji tego warzywa.

„Kampania rozpoczęła się w minionym tygodniu i zakończy się na przełomie czerwca i lipca. Od tego momentu zarówno północna część Hiszpanii, jak i reszta Europy zaczną mieć własne zbiory”- powiedział José Martínez, kierownik jednej z największych hiszpańskich firm eksportujących marchew, Arcoval, z siedzibą w Arcos de la Frontera w Kadyksie. „W tym roku obszar produkcji zwiększył się, chociaż częste deszcze odnotowane w grudniu, styczniu i lutym odbiją się na plonach i spowodują, że całkowita wielkość będzie podobna do tej z poprzednich sezonów (między 10 a 12 milionów kilogramów). Ale jakość będzie równie dobra.”

Od momentu powstania w latach 2005/2006, Arcoval miał wyraźne powołanie eksportowe. José mówi, że około 85 procent ich produkcji trafia na rynki w całej Europie, w tym do krajów wschodnich, a w sezonie eksportuje również do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

„Eksportujemy marchew luzem, ale świeżą” - mówi kierownik. „Zbieramy ją z pól wczesnym rankiem, a za godzinę lub półtorej pierwsza ciężarówka przyjeżdża do naszych zakładów. W ciągu godziny produkt jest myty, pakowany, schładzany i ładowany na inną ciężarówkę jadącą, powiedzmy, do Niemiec. Innymi słowy, produkt można spożyć w ciągu 30 godzin od zbioru”- mówi kierownik.

„Dużo współpracujemy z Lidlem w Niemczech (ponad 3 ciężarówki dziennie), Francji i innych krajach europejskich, oprócz rynku krajowego, na który przeznaczamy pozostałe 15 procent produkcji.

Dobre perspektywy dla andaluzyjskiej marchwi
Poza regionem Andaluzji, gdzie Kadyks, a konkretnie obszar Arcos de la Frontera, wyróżnia się najbardziej o tej porze roku, takie kraje jak Włochy i Portugalia mają również produkcję marchwi.

„Portugalia jest silna dzięki temu produktowi i również zaczęła eksportować. Był to jeden z krajów w regionie, który importował najwięcej marchwi i przeszedł od kupowania do sprzedaży. W każdym razie warunki rynkowe zależą również od sytuacji w Belgii czy Holandii, ponieważ jeśli mają dobre zapasy, mogą nam wyrządzić wiele szkód, powodując spadek cen. W rzeczywistości były lata, kiedy ich komory były pełne i było to dla nas rujnujące”- mówi.

„Trzeba wziąć pod uwagę, że stąd do Niemiec czy Holandii koszty przesyłki to około 15 centów, nie licząc innych kosztów. Czasami wysyłka jest droższa niż produkt. Ale jeśli mają tam duże zapasy, marchew prosto z komory może kosztować od 5 do 10 centów.” I chociaż jakość przechowywanego produktu nie ma nic wspólnego z jakością produktu świeżego, kraje te wolą konsumować produkty regionalne i lokalne. „W ciągu ostatnich 3 lat nasze produkcje nie pokrywały się, a warunki rynkowe były całkiem dobre.”

Mimo, że kampania dopiero się rozpoczęła, Arcoval spodziewa się dobrego rozwoju. Jej kierownik mówi, że w poprzedniej kampanii, która zbiegła się z początkiem pandemii, poradzili sobie z „ogromnym popytem” w Europie, mimo że zamknięto hotele, restauracje czy szkoły, które są dużymi konsumentami tego warzywa. A popyt zarejestrowany na początku bieżącej kampanii tylko potwierdza dobre perspektywy. „To niezwykłe, że Francja, Niemcy czy Holandia zaczynają składać zamówienia w marcu. To dobry znak”, mówi José Martínez.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE

Holandia – ceny marchwi stabilizują się

2021-03-03 08:12
Dostęp tylko dla
osób z abonamentem
Ceny marchwi w Holandii stabilizują się, zaś kupujący są ostrożni – dla boerenbusiness.nl pisze Jurphaas Lugtenburg. czytaj dalej