Ogórki: chłodne noce ograniczają podaż, a import z Grecji nadal ma duże znaczenie dla Polski
Rynek ogórków wszedł w fazę większej zmienności po okresie względnej stabilizacji. Najmocniej widoczne jest to w segmencie ogórków szklarniowych gładkich, gdzie ograniczenia podaży zaczęły być odczuwalne szybciej niż w przypadku wielu innych warzyw. Głównym czynnikiem są chłodne noce, które hamują tempo przyrostu owoców i ograniczają bieżące zbiory.
Krajowa podaż pod presją pogody
W produkcji szklarniowej ogórka sama długość dnia i sezonowy popyt sprzyjają sprzedaży, ale niższe temperatury nocą osłabiają rytm plonowania. To oznacza, że rynek nie dostaje tak płynnych dostaw, jakich oczekuje handel w pełni sezonu konsumpcyjnego. W najbliższych tygodniach podaż krajowa pozostanie wrażliwa na przebieg temperatur nocnych, a każde utrzymanie chłodniejszych warunków będzie dalej ograniczać dynamikę zbiorów.
Po stronie popytu sytuacja pozostaje korzystna dla ogórków. Produkt dobrze wpisuje się w letni model konsumpcji: sprzedaż wspierają wyższe temperatury w ciągu dnia, większe zużycie warzyw świeżych oraz sezon grillowy i sałatkowy. To oznacza, że przy ograniczonej podaży krajowej rynek będzie utrzymywał podwyższone zainteresowanie towarem dobrej jakości.
Import z Grecji stabilizuje rynek, ale nie zwiększa presji
Ważnym elementem równowagi pozostaje import. Grecja utrzymuje silną pozycję w eksporcie ogórków, a Polska jest drugim najważniejszym kierunkiem odbioru greckiego towaru, z udziałem przekraczającym jedną piątą w strukturze wysyłek do głównych odbiorców. Jednocześnie łączny wolumen greckiego eksportu ogórków w bieżącym sezonie jest nieznacznie niższy niż rok wcześniej, o niespełna 2%.
Dla polskiego rynku oznacza to, że import nadal będzie pełnił funkcję uzupełniającą, ale nie widać sygnałów silnej nadpodaży z kierunku greckiego. Presja importowa pozostanie obecna, lecz nie powinna całkowicie zrównoważyć ograniczeń wynikających z chłodniejszych nocy i słabszego tempa krajowego plonowania.
Prognoza: rynek pozostanie napięty w krótkim terminie
W nadchodzących tygodniach rynek ogórków będzie utrzymywał napiętą równowagę. Krajowa podaż będzie rosła tylko wtedy, gdy poprawią się warunki termiczne nocą; przy utrzymaniu obecnego układu pogodowego dostawy ze szklarni pozostaną mniej regularne. Handel będzie koncentrował się na zabezpieczaniu ciągłości dostaw, a jakość i powtarzalność partii zyskają na znaczeniu.
Najbliższy okres przyniesie dalsze różnicowanie rynku między towarem krajowym a importowanym. Ogórek krajowy pozostanie preferowany przez część odbiorców ze względu na świeżość i krótszą logistykę, natomiast import będzie uzupełniał braki w podaży. Wszystko wskazuje na to, że popyt utrzyma się na solidnym poziomie, a rynek będzie reagował przede wszystkim na tempo zbiorów i dostępność jednorodnych partii handlowych.
Jeżeli interesują Państwa konkretne ceny oraz pełne dane cenowe owoców i warzyw, zapraszamy do subskrypcji abonamentu na fresh-market.pl.
Wykup abonament →

