Truskawki: krajowa podaż szybko się kurczy, a rynek wchodzi w końcówkę sezonu
Końcówka sezonu pod znakiem spadku podaży
Na krajowym rynku truskawek widać już wyraźne ograniczenie dostępności owoców późnych, przede wszystkim odmiany Malwina. Ostatnie opady pogorszyły warunki zbioru i przyspieszyły decyzje części plantatorów o zakończeniu sezonu. Gospodarstwa, które utrzymały jakość owoców, nadal są obecne na rynku, ale skala podaży jest coraz mniejsza.
To nie jest sezon sprzyjający stabilnej produkcji truskawek. Najpierw plantacje odczuły skutki wiosennego deficytu opadów, następnie przyszły fale upałów i bardzo silne nasłonecznienie, a w kolejnej fazie deszcze utrudniły utrzymanie jakości owoców. Taki układ pogody ogranicza potencjał handlowy końcówki sezonu i wzmacnia selekcję jakościową.
Popyt sezonowy przesuwa się na inne owoce
Maj i czerwiec były okresem dominacji truskawek w koszykach zakupowych konsumentów. W lipcu struktura popytu naturalnie przesuwa się w stronę innych owoców letnich, zwłaszcza czereśni oraz kolejnych gatunków jagodowych i pestkowych. Oznacza to, że truskawka nie traci całkowicie zainteresowania kupujących, ale przestaje być głównym produktem sezonu.
W tej fazie rynku największą przewagę mają owoce dobrej jakości, zebrane z plantacji, które poradziły sobie z deszczem i presją chorób. Słabszy towar będzie coraz trudniejszy do ulokowania w kanale świeżym, natomiast partie jędrne, suche i dobrze wybarwione pozostaną poszukiwane, bo ich dostępność będzie szybko spadać.
Import nie dominuje latem, ale wiosną ustanowił nowy rekord
Wiosenny import świeżych truskawek do Polski osiągnął w tym sezonie rekordowy poziom. Największa aktywność importowa tradycyjnie przypada na marzec, kwiecień i maj, kiedy krajowa produkcja jest jeszcze ograniczona, a popyt rośnie wraz z poprawą pogody. W maju import konkurował już z owocami z polskich tuneli, natomiast w czerwcu rynek został przejęty przez krajowe truskawki.
W lipcu presja importu na świeżym rynku nie jest kluczowym czynnikiem. O sytuacji decyduje przede wszystkim kondycja krajowych plantacji, tempo kończenia zbiorów oraz jakość późnych odmian. Jednocześnie rekordowy import wiosenny pokazuje, że polski rynek przed startem krajowego sezonu pozostaje bardzo chłonny i importerzy będą aktywnie wracać do tego segmentu również w kolejnym sezonie przed pełnym wejściem polskiej produkcji.
Prognoza: szybkie domykanie sezonu i większa rola jakości
W nadchodzących tygodniach podaż krajowych truskawek będzie się dalej kurczyć. Sezon późnych odmian będzie domykany szybciej tam, gdzie deszcze pogorszyły stan plantacji i obniżyły trwałość owoców. Rynek pozostanie wyraźnie podzielony: ograniczone partie wysokiej jakości utrzymają zainteresowanie odbiorców, a owoce słabsze będą wypychane z kanału deserowego.
Najważniejszym trendem na końcówkę sezonu jest przejście z rynku masowego na rynek selektywny. Liczyć się będą krótkie łańcuchy dostaw, szybka sprzedaż i powtarzalna jakość. Dla plantatorów oznacza to konieczność bardzo ostrej selekcji owoców, a dla handlu – coraz mniejszą dostępność krajowej truskawki deserowej w kolejnych tygodniach lipca.
Jeżeli interesują Państwa konkretne ceny oraz pełne dane cenowe owoców i warzyw, zapraszamy do subskrypcji abonamentu na fresh-market.pl.
Wykup abonament →

