Minimum reklam. Maksimum konkretów o cenach owoców i warzyw.

Subscribe now!

Sezon 2026 dla producentów malin w Polsce to niewiadoma, ale łatwo nie będzie

2026-04-03 09:38

Nadchodzący tegoroczny sezon handlowy dla polskich producentów malin to wciąż wielka niewiadoma. Do początku zbiorów zostało jeszcze sporo czasu, a przed nami ten okres roku, który może bardzo dużo namieszać, jeśli chodzi o plony tych owoców. Widzieliśmy to choćby rok temu, gdy przymrozki niszczyły uprawy malin, przetaczając się przez Polskę fala za falą.

Jednak można być pewnym, że nawet w sprzyjających okolicznościach, łatwo wcale nie będzie. I pokazał to zarówno rok zeszły, jak i sezon 2024. Przypomnijmy, że były to dwa lata z rzędu, które przyniosły niskie zbiory malin w Polsce. Zarówno z powodu spadku areału upraw (od 2023 do 2025 o ponad 4 tys. hektarów), jak i z powodu niekorzystnych warunków pogodowych wiosną, co zaważyło na wielkości plonów.

wykres

Ale, co widzimy na wykresie powyżej, tylko jeden z tych sezonów przyniósł niezłe ceny skupu maliny przemysłowej (i bardzo dobre ceny maliny deserowej). Był to sezon 2025. Dwa lata temu, choć owoców było nawet mniej, to ceny i tak były dość słabe. Korelacja cen i zbiorów niewątpliwie istnieje, ale choćby te dwa ostatnie sezony pokazały, że liczą się tez inne czynniki. Fundamentalny to popyt w sektorze przetwórczym, a uzupełnieniem jest zawsze to, co dzieje się w handlu zagranicznym – ile malin do naszego kraju trafia i ile uda się wyeksportować. I tu też trzeba uwzględnić zarówno import surowca, jakim są maliny świeże, ale też import malin mrożonych, który ma i będzie miał ogromny wpływ na sytuację cenową.

Tu nie ma dobrych informacji. Import ten był duży w poprzednich sezonach, a ograniczało go tylko to, że w zeszłym roku w innych krajach zbiory malin też były niskie. Jeszcze gorsze niż u nas. I to zadecydowało ogromnym stopniu o cenach skupu w Polsce. Przetwórstwo w naszym kraju jest niejako skazane na sprowadzanie malin spoza UE, bo u nas koszty są już tak wysokie, że bez taniego surowca unijna produkcja ze szczętem przegrywa konkurencję na rynku globalnym.

A zatem nadchodzący sezon będzie tak czy owak trudny dla polskich producentów. Jeśliby powtórzyła się sytuacja pogodowa i przymrozki doprowadziły do obniżenia plonów, a z drugiej strony areał plantacji nie wzrósł w tym roku znacząco, to będzie to wsparciem dla cen. Ale z punktu widzenia producenta ceny to nie wszystko. Co z wysokich cen, jeśli ja nie mam co zebrać? A jaka będzie sytuacja, jeśli pogoda dopisze i zbiory będą w miarę wysokie. I to również na Ukrainie i w Serbii? Rok temu już mieliśmy informacje o stratach mrozowych w uprawach malin w Serbii.

Zobacz więcej: Maliny

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE