Najlepsze praktyki recyklingu odpadów spożywczych dla restauracji, kawiarni i producentów żywności

Pomaga w tym regularne wdrażanie sprawdzonych zasad recyklingu i ograniczania marnowania jedzenia. To nie jest tylko „papierologia” i przepisy. To także sposób na realne oszczędności, lepszą opinię o marce i sprawniejsze działanie restauracji, kawiarni czy zakładu produkcyjnego.
W Polsce wciąż marnuje się bardzo dużo żywności (około 150 kg na sekundę), ale świadomość rośnie i coraz łatwiej o praktyczne rozwiązania. Dużą rolę odgrywa współpraca z firmami, które zajmują się odbiorem i przetwarzaniem bioodpadów, np. REFOOD.
Czym są odpady spożywcze i dlaczego ich recykling jest ważny w gastronomii?
Odpady spożywcze pojawiają się w każdym lokalu gastronomicznym. Żeby dobrze nimi zarządzać, trzeba najpierw zrozumieć, co do nich należy i jaki mają wpływ na firmę oraz środowisko. Nie chodzi tylko o wyrzucanie resztek, ale o podejście do całego procesu pracy z żywnością.
Definicja odpadów spożywczych w restauracjach, kawiarniach i zakładach produkcyjnych
Według Komisji Europejskiej odpady gastronomiczne to „wszystkie odpady żywnościowe, w tym zużyty olej kuchenny pochodzący z restauracji, obiektów gastronomicznych i kuchni, łącznie z kuchniami zbiorowymi i domowymi”. W praktyce są to m.in. zepsute produkty, obierki i ścinki z kuchni, a także jedzenie niezjedzone przez gości. Trzeba pamiętać, że w gastronomii powstają odpady roślinne i zwierzęce. Te zwierzęce często zaliczają się do tzw. produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego (PUPZ), zwykle jako odpady kategorii 3, co wiąże się z konkretnymi zasadami ich odbioru i przetwarzania.
Takie odpady powstają w barach, pubach, restauracjach, kawiarniach, stołówkach szkolnych i pracowniczych, kuchniach szpitalnych, a także w gastronomii hotelowej czy sportowej. Każde miejsce ma trochę inny typ odpadów, ale w każdym przypadku podstawą jest ich rozpoznanie i segregacja.
Wpływ odpadów spożywczych na środowisko i finanse przedsiębiorstwa
Gdy odpady spożywcze trafiają do zmieszanych śmieci i na składowisko, rozkładają się i wydzielają metan. To bardzo silny gaz cieplarniany, który zwiększa problem zmian klimatu. Często można tego uniknąć, oddając odpady do właściwego recyklingu.
Dla firmy odpady to po prostu strata pieniędzy. Płacisz za zakup produktów, ich transport, prąd, gaz i pracę kuchni, a na końcu jeszcze za wywóz i utylizację. Lepsze planowanie zakupów i wykorzystywanie surowców zmniejsza te straty. Do tego segregacja może obniżyć opłaty związane z odpadami, a czasem przynieść dodatkowy dochód, np. za posegregowane szkło czy olej posmażalniczy.
Najczęstsze źródła powstawania odpadów w branży gastronomicznej
Odpady powstają na kilku etapach. Najczęściej są to:
-
produkty zepsute lub po terminie (zwykle przez złe planowanie zapasów albo złe przechowywanie),
-
odpady z przygotowania potraw (obierki, ścinki, kości, zużyte oleje),
-
resztki z talerzy klientów (odpady pokonsumpcyjne).
Często pomija się też odpady opakowaniowe: kartony, folie, butelki PET, puszki. To nie są odpady spożywcze w ścisłym sensie, ale w gastronomii jest ich mnóstwo i też wymagają dobrej segregacji oraz recyklingu. Gdy znasz źródła, łatwiej dobrać konkretne działania.
Rodzaje odpadów spożywczych spotykanych w lokalach gastronomicznych
Żeby działać skutecznie, trzeba wiedzieć, co dokładnie wyrzucasz. Gastronomia wytwarza różne rodzaje resztek i każdy z nich może mieć inne zasady odbioru.
Odpady kuchenne i resztki żywności
To najczęstsza grupa. Należą tu m.in.: obierki warzyw i owoców, skorupki jaj, fusy z kawy i herbaty, kości, ścinki mięsa i ryb, a także zużyte oleje. Osobną sprawą są resztki po klientach: to, co zostaje na talerzach, oraz niesprzedane pieczywo czy dania przygotowane w nadmiarze. Wiele lokali nie zdaje sobie sprawy, że część odpadów kuchennych to PUPZ kategorii 3, a nie zwykłe odpady zmieszane. To ważne, bo ma wpływ na sposób przekazania odpadów i ryzyko kar.
Odpady kategorii 3 (czyli uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego) wymagają odbioru w odpowiedni sposób i nie powinny trafiać do zwykłych kontenerów. Zazwyczaj są przekazywane firmom, które potrafią je bezpiecznie przetworzyć, np. w biogazowniach.
Nadprodukcja i przeterminowana żywność
Nadprodukcja oraz produkty po terminie to duże, a często niedoceniane źródło strat. Gdy kupujesz za dużo, rośnie ryzyko, że część żywności się przeterminuje, szczególnie tej z krótką datą. Bez prostego systemu kontroli zapasów produkty zalegają, a potem lądują w koszu. To podwójny koszt: zakup i utylizacja. Pomaga planowanie oparte o realną sprzedaż i zużycie oraz pilnowanie dat ważności. Produkty z krótkim terminem trzeba wykorzystywać w pierwszej kolejności.
Odpady opakowaniowe po produktach spożywczych
Opakowania to w gastronomii stały problem: papier, tektura, plastik (np. PET) i metal (np. puszki). Wiele z tych materiałów nadaje się do recyklingu i może ograniczyć ilość śmieci „na wysypisko”. Dobrze posegregowane odpady opakowaniowe mogą też zmniejszyć koszty. Warto też ograniczać styropian (zajmuje dużo miejsca) i prosić dostawców o pojemniki wielokrotnego użytku.
Zasady i obowiązki prawne dotyczące gospodarki odpadami w gastronomii
W gastronomii odpady to nie tylko sprawa „dobrych chęci”. W Polsce działają przepisy krajowe i unijne, a ich nieprzestrzeganie może skończyć się wysokimi karami. Sanepid często sprawdza, jak lokal radzi sobie z odpadami.
Normy i regulacje dotyczące segregacji i przekazywania odpadów spożywczych
Odpady spożywcze muszą być przechowywane w zamykanych pojemnikach, które da się łatwo umyć i zdezynfekować. Worki w koszach powinno się wyrzucać po zapełnieniu do 2/3 oraz zawsze na koniec dnia pracy. Nie wolno zostawiać rozpoczętego worka na noc, bo to zwiększa ryzyko bakterii i szkodników.
Przepisy wprowadzają też ważne zakazy. Resztek z talerzy nie wolno podawać ponownie, nawet po podgrzaniu, ani ich zamrażać. Nie wolno wylewać odpadów ciekłych, np. oleju, do wód. Do kanalizacji nie powinny trafiać odpady stałe (nawet rozdrobnione), bo mogą zapchać instalację. Utylizacja odpadów gastronomicznych młynkami koloidalnymi jest niezgodna z prawem. Nie wolno też dokarmiać zwierząt gospodarskich i leśnych odpadami kuchennymi.

Dokumentacja i Karta Przekazania Odpadów (KPO)
Każdy lokal gastronomiczny powinien mieć umowę na odbiór odpadów kuchennych i dokumenty potwierdzające przekazanie odpadów. Podstawą ewidencji jest Karta Przekazania Odpadów (KPO). Zawiera ona m.in. dane posiadacza odpadów, miejsce przekazania, sposób zagospodarowania i informacje o pochodzeniu odpadów.
Warto pamiętać, że odpady o kodzie 16 03 80 (produkty przeterminowane lub nieprzydatne do spożycia) nie muszą być wpisywane do KPO. One podlegają decyzjom weterynaryjnym, a przy odpadach kategorii 3 wystarczy dokument handlowy UPPZ. Podczas kontroli Sanepid sprawdza, czy dokumentacja jest prowadzona poprawnie.
Jedyny rodzaj odpadów spożywczych, który nie musi być odbierany przez wyspecjalizowane firmy, to resztki z talerzy klientów (odpady pokonsumpcyjne). Jeśli nie ma tam odpadów niebezpiecznych, mogą trafić do odpadów komunalnych, bo po wydaniu posiłku są traktowane jak odpady „bytowe”.
Współpraca z certyfikowanymi odbiorcami odpadów spożywczych
Najbezpieczniej przekazywać odpady kuchenne firmie, która ma uprawnienia do ich odbioru i przetwarzania. Dzięki temu odpady nie zalegają w lokalu i nie stają się źródłem zapachów, bakterii oraz problemów z gryzoniami i owadami. Trzeba też mieć umowę, która będzie dowodem w razie kontroli.
Firmy takie jak REFOOD zajmują się selektywną zbiórką bioodpadów oraz PUPZ kategorii 3, dostarczają zamykane, dezynfekowane pojemniki i dopasowują harmonogram odbiorów do potrzeb lokalu. Tak zebrane odpady mogą trafić np. do biogazowni, gdzie powstaje zielona energia, ciepło albo biopaliwa.
Korzyści z wdrażania najlepszych praktyk recyklingu odpadów spożywczych
Dobre zarządzanie odpadami to coś więcej niż spełnienie przepisów. To rozwiązanie, które daje efekty finansowe, porządkowe i wizerunkowe.
Zmniejszenie kosztów operacyjnych restauracji, kawiarni i producentów żywności
Najprostszy zysk to niższe koszty. Gdy ograniczasz marnowanie, lepiej wykorzystujesz surowce i płacisz mniej za wywóz. Prosty program segregacji potrafi wyraźnie zmniejszyć ilość śmieci. Firmy przetwarzające surowce wtórne często płacą za jednolite, czyste frakcje odpadów. Przykładowo REFOOD płaci klientom za czyste oleje posmażalnicze, więc lokal może na tym zarobić.
Pomagają też urządzenia typu kompaktory i belownice (np. od Orwak Polska), które potrafią zmniejszyć objętość odpadów nawet o 90%. To mniej pojemników, mniej odbiorów i mniej pracy przy śmieciach.
Podniesienie standardów sanitarno-higienicznych
Dobrze prowadzona gospodarka odpadami to wyższa higiena. Zamykane pojemniki, regularne opróżnianie oraz profesjonalny odbiór ograniczają zapachy i zmniejszają ryzyko bakterii, pleśni, owadów i gryzoni. REFOOD przy każdym odbiorze wymienia pełny pojemnik na czysty i zdezynfekowany, co pomaga utrzymać porządek na zapleczu. Podczas kontroli inspektorzy mogą wymagać też dokumentów potwierdzających dezynfekcję i deratyzację.
Lepszy wizerunek marki i satysfakcja klientów
Coraz więcej klientów zwraca uwagę na to, czy firma działa odpowiedzialnie. Recykling i podejście zero waste budują wizerunek miejsca, które dba o przyszłość, a to przekłada się na zaufanie i lojalność. W gastronomii liczy się wynik finansowy, ale też opinia gości. Przykład: restauracja Bresca w Waszyngtonie (gwiazdka Michelin) jest jedną z 89 restauracji na świecie neutralnych pod względem emisji CO₂, co przyciąga osoby świadome ekologicznie.
Zmiana sposobu pracy z odpadami wymaga działania na kilku poziomach. Poniżej praktyki, które sprawdzają się w gastronomii.
Wdrażanie systemów segregacji odpadów w kuchni i na zapleczu
Podstawą jest segregacja tam, gdzie odpady powstają. W kuchni i na zapleczu powinny być jasno opisane pojemniki na:
-
bioodpady (np. resztki roślinne, fusy),
-
odpady kategorii 3 (np. kości, resztki mięsne),
-
zużyte oleje,
-
szkło, plastik, papier i metal.
-

Pojemniki muszą być szczelne, zamykane (np. kosze z pedałem nożnym), łatwe do mycia i regularnie opróżniane. Dla bioodpadów i kategorii 3 często stosuje się specjalne pojemniki, np. Nexus® Shuttle: są proste w opróżnianiu, mają wytrzymały pedał, gładką powierzchnię do mycia i mechanizm blokady pokrywy (przydatne przy większym ruchu w kuchni).
Minimalizacja ilości odpadów poprzez efektywne zarządzanie zapasami
Najlepiej jest nie wytwarzać odpadów. Pomagają w tym rozsądne zakupy i dobre wykorzystanie surowców. Nie rób zbyt dużych zapasów, bo rośnie ryzyko przeterminowania. Warto prowadzić prosty system kontroli, który pokazuje stan magazynu i zużycie. Stosuj zasadę FIFO (pierwsze weszło, pierwsze wyszło). Produkty z długim terminem można kupować w większych opakowaniach lub luzem (jeśli masz miejsce), co ogranicza ilość opakowań. Przechowuj żywność w szczelnych pojemnikach, żeby wolniej się psuła.
Innowacyjne metody przetwarzania odpadów (kompostowanie, biogazownie, współpraca z organizacjami)
Jeśli odpadów nie da się uniknąć, można je przetwarzać. Najczęściej stosuje się:
-
kompostowanie wewnątrznaczyniowe - w kontrolowanych warunkach odpady organiczne zamieniają się w nawóz,
-
fermentację beztlenową (biogazownie) - proces bez dostępu tlenu, w którym powstaje biogaz (mieszanina metanu i CO₂) używany do ogrzewania, produkcji prądu lub jako paliwo.

Takie procesy dają też produkty uboczne, np. nawozy dla rolnictwa. Współpraca z firmami takimi jak REFOOD, które przetwarzają bioodpady, PUPZ kat. 3 oraz zużyte tłuszcze i oleje, pomaga osiągnąć wysoki poziom recyklingu i realizować ideę Gospodarki Obiegu Zamkniętego. REFOOD wytwarza m.in. komponenty do biopaliw z olejów, biokomponenty do benzyny z pieczywa nienadającego się do spożycia, a z biomasy pozyskuje energię i ciepło.
Stosowanie nowoczesnych urządzeń do prasowania i magazynowania odpadów
W lokalach, gdzie odpadów jest bardzo dużo (puby, kluby, duże restauracje), warto pomyśleć o sprzęcie do ich zgniatania i pakowania. Kompaktor lub belownica ułatwia sortowanie i przechowywanie, pomaga utrzymać porządek i poprawia bezpieczeństwo pracy. Urządzenia ORWAK potrafią zmniejszyć objętość odpadów nawet o 90%. To mniej kursów wywozu, mniej miejsca zajętego przez śmieci i mniej ręcznej obsługi. Orwak Polska oferuje też różne opcje finansowania (zakup, dzierżawa, leasing).
Szkolenia pracowników w zakresie recyklingu i ograniczania marnotrawstwa żywności
Nawet najlepszy system nie zadziała bez zespołu. Potrzebne są regularne szkolenia: jak segregować, jak pilnować FIFO, jak porcjować i jak ograniczać marnowanie. Pracownicy powinni rozumieć, że ich codzienne decyzje wpływają na koszty i na higienę. Szkolenia mogą obejmować przepisy (np. zakazy dotyczące resztek) oraz praktykę (np. wykorzystanie surowców „do końca”). Dobrze przygotowany zespół to podstawa podejścia zero waste.
Przykłady wdrożenia praktyk zero waste i recyklingu w gastronomii
Pomysłów na zero waste jest wiele. Na całym świecie działają miejsca, które pokazują, że ograniczanie odpadów może się opłacać i da się to zrobić w praktyce.
Restauracje i kawiarnie z sukcesem w redukcji odpadów
-
Isla Coffee, Berlin: Mała kawiarnia nagrodzona Deutschen Gastro-Gründerpreis (2018) za podejście „zamkniętego obiegu”. Z resztek spienionego mleka (ok. 2 litry dziennie) robi bazę sernika, a spód powstaje z resztek chleba do kanapek. Oszczędności pozwalają zatrudnić dodatkową osobę.
-
In Guter Gesellschaft, Hamburg: Robi wegański napój do kawy i krem czekoladowo-migdałowy ze zmielonych migdałów i owsa. Tekstylia kupuje na aukcjach, a kawę podaje w szkle z recyklingu.
-
Fotografiski, Sztokholm: Restauracja w Szwedzkim Muzeum Fotografii, która idzie w kierunku fine-dining i zero waste. Menu sezonowe, wykorzystanie całych produktów, np. sałatka z całego buraka.
-
Silo, Londyn: Uznawana za pierwszą restaurację zero waste. Kupuje surowce bez opakowań, odpady kuchenne przerabia na kompost. Wnętrze też jest „zero waste”: krzesła z odpadów drewnianych, poduszki ze starych dżinsów, talerze z przetworzonych toreb.
-
Bresca, Waszyngton: Restauracja z gwiazdką Michelin, neutralna pod względem emisji CO₂. Wprowadziła m.in. politykę „zero plastiku”.
-
Obalende Suya Express, Londyn: Dolicza 2,5 funta do rachunku, jeśli klient nie zjadł całej porcji. Pieniądze trafiają do Oxfam na walkę z głodem.
-
Bar Stairs, Berlin: Ogranicza odpady z owoców. Kwasowość drinków daje domowy kwas cytrynowy, a zużyte cytrusy idą do infuzji alkoholu lub wermutu. Zamiast białka jaja używa aquafaby, którą da się wykorzystać np. na hummus.
-
Kreowanie menu w oparciu o minimalizację strat żywności
Menu może mocno zmniejszyć ilość odpadów. Restauracja St. John w Londynie jest znana z podejścia „od nosa do ogona”, czyli wykorzystywania całego zwierzęcia (np. podroby, szpik, nerki). To ogranicza straty i daje oryginalne dania. Inny przykład to Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley, gdzie stołówki używają oprogramowania do mierzenia rodzaju i ilości wyrzucanego jedzenia. System zapisuje wagę, rodzaj i powód odpadu, liczy koszt i pomaga korygować porcje oraz menu. Dzięki temu oszczędzają ok. 1,6 tys. dolarów tygodniowo.
Współpraca z lokalnymi organizacjami społecznymi i przedsiębiorstwami recyklingowymi
Warto budować lokalne współprace. Niesprzedane, ale dobre produkty można przekazać bankom żywności, organizacjom charytatywnym lub przez platformy do dzielenia się nadwyżkami. A odpady, które nie nadają się do jedzenia, najlepiej oddawać firmom recyklingowym, takim jak REFOOD, które przetwarzają je na energię, ciepło czy biopaliwa. To pomaga działać sprawnie i odpowiedzialnie.
Częste wyzwania i błędy popełniane podczas recyklingu odpadów spożywczych
Nawet przy dobrych chęciach łatwo o błędy. Jeśli wiesz, co najczęściej nie działa, łatwiej to naprawić.
Brak właściwej segregacji i kontroli nad strumieniem odpadów w kuchni
Największy problem to zła segregacja na start. Gdy nie ma jasnych pojemników albo ludzie nie wiedzą, co gdzie wrzucać, szkło, papier czy plastik trafiają do zmieszanych śmieci i nie nadają się do recyklingu. Podobnie bywa z bioodpadami i kategorią 3: zamiast do właściwego odbiorcy trafiają do czarnych worków. Jeśli nie kontrolujesz, ile i czego wyrzucasz, trudno potem znaleźć miejsca, gdzie da się ograniczyć straty.
Niedostateczna edukacja zespołu
Bez szkoleń recykling zwykle nie działa. Jeśli personel nie rozumie zasad segregacji, podejścia zero waste i wymogów dla kategorii 3, będzie popełniać błędy. Nawet zakup pojemników czy urządzeń nie pomoże, jeśli zespół nie wie, jak z nich korzystać. Częsty problem: lokale nie wiedzą, że część resztek kuchennych to PUPZ kategorii 3, a nie odpady zmieszane.
Ignorowanie potencjalnych korzyści finansowych
W gastronomii recykling bywa spychany na bok, bo ważniejsze są bieżące sprawy. Wiele firm widzi tylko koszt wywozu i nie liczy, ile traci na marnowaniu. A dobrze ustawione zakupy, mniej odpadów i sprzedaż wybranych frakcji (np. szkła czy oleju) mogą poprawić rentowność. Przy rosnących opłatach za odpady to realna szansa.
Rekomendacje dla restauratorów, właścicieli kawiarni i producentów żywności
Zmiana zaczyna się od decyzji i prostych kroków. Poniżej zestaw działań, które można wprowadzić szybko i stopniowo rozwijać.
Praktyczne wskazówki wdrażania recyklingu odpadów od zaraz
-
Zrób audyt odpadów: sprawdź, co i ile wyrzucasz oraz z jakiego powodu. Notuj straty, by znaleźć główne źródła problemu.
-
Wprowadź FIFO i popraw zakupy: używaj najpierw produktów z najkrótszą datą. Kupuj rozsądnie, bez nadmiarowych zapasów.
-
Segreguj od razu w kuchni: przygotuj opisane pojemniki na bioodpady (w tym PUPZ kat. 3), oleje, szkło, plastik, papier i metal. Stosuj szczelne pojemniki, łatwe do mycia, np. Nexus® Shuttle.
-
Szkol i angażuj personel: rób regularne szkolenia z segregacji, ograniczania strat i przepisów. Każdy powinien znać swoją rolę.
-
Układaj menu tak, by mniej wyrzucać: wykorzystuj składniki maksymalnie (np. „od nosa do ogona”), rób przetwory z części warzyw, które zwykle się wyrzuca.
-
Użyj technologii, gdy ma to sens: przy dużej ilości odpadów opakowaniowych pomyśl o kompaktorze lub belownicy, by ograniczyć transport i poprawić bezpieczeństwo. Orwak Polska pomaga dobrać sprzęt i formę finansowania.
-
Ogranicz opakowania: kupuj w opakowaniach zbiorczych lub luzem, proś dostawców o pojemniki wielorazowe, zamieniaj jednorazowe naczynia na standardowe.
-
Jak wybrać odpowiedniego partnera do odbioru odpadów?
Dobry odbiorca odpadów spożywczych ma duże znaczenie. Sprawdź, czy firma:
-
ma wymagane certyfikaty i zezwolenia (w tym na PUPZ kategorii 3),
-
REFOOD spełnia te warunki i oferuje odbiór oraz realne przetwarzanie odpadów w zasoby, które można ponownie wykorzystać, m.in. w energetyce.
Monitorowanie postępów i ciągłe doskonalenie procesów recyklingu
Recykling to stały proces, a nie jednorazowa akcja. Regularnie sprawdzaj ilość i rodzaje odpadów, analizuj dane i poprawiaj miejsca, które nie działają. Zbieraj uwagi od pracowników i klientów. Testuj nowe rozwiązania i aktualizuj procedury, gdy zmieniają się przepisy lub potrzeby lokalu. Pamiętaj też, że segregacja pomaga gminom osiągać wymagane poziomy recyklingu, a za ich brak grożą wysokie kary.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące recyklingu odpadów spożywczych w branży gastronomicznej
Poniżej odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się w restauracjach, kawiarniach i zakładach produkcyjnych.
Jakie rodzaje odpadów spożywczych można przekazywać do recyklingu?
Można przekazywać wiele rodzajów odpadów: bioodpady roślinne (obierki, fusy, resztki z przygotowania potraw, niesprzedane pieczywo), a także PUPZ kategorii 3 (resztki mięsa i ryb, kości, skorupki jaj, produkty mleczne). Do tego dochodzą zużyte tłuszcze i oleje kuchenne. Kluczowe jest segregowanie ich od razu w kuchni, aby mogły trafić do instalacji, które zrobią z nich energię lub nawozy (np. biogazownie).
Czy recykling odpadów spożywczych jest obowiązkowy?
W dużej części tak, szczególnie w przypadku odpadów pochodzenia zwierzęcego. Odpady z przygotowania potraw (np. wykrawki mięsa, resztki nabiału i jaj) często są klasyfikowane jako PUPZ kategorii 3. Zgodnie z Rozporządzeniem (WE) nr 1069/2009 muszą być przekazywane firmom, które mają uprawnienia do ich odbioru i przetwarzania. Obowiązkowy jest także odbiór tłuszczów i olejów posmażalniczych. Resztki z talerzy klientów mogą trafić do odpadów komunalnych (jeśli nie ma tam odpadów niebezpiecznych), ale ogólny kierunek jest jasny: ograniczać straty i zwiększać recykling wszystkich frakcji. Sanepid coraz częściej zaleca korzystanie z wyspecjalizowanych odbiorców.
Gdzie szukać wsparcia i nowych rozwiązań?
Najlepiej zacząć od firm, które zajmują się odbiorem i przetwarzaniem bioodpadów oraz PUPZ kat. 3. Przykładem jest REFOOD, która zbiera odpady selektywnie, transportuje je i przetwarza na biopaliwa, energię oraz nawozy organiczne. Warto też śledzić branżowe portale (np. gogreen.info.pl) i rozmawiać z firmami od sprzętu do odpadów, np. Orwak Polska (prasowanie i magazynowanie odpadów). Pomocne są również wytyczne instytucji kontrolnych, takich jak Sanepid. Bardzo dużo daje edukacja pracowników i właścicieli, bo bez wiedzy trudno wdrożyć sensowne działania.
Zarządzanie odpadami to stałe zadanie, ale też realna szansa na oszczędności i porządek. Jeśli podejdziesz do tego świadomie, użyjesz sprawdzonych rozwiązań i dobierzesz dobrych partnerów, odpady mogą stać się surowcem, a nie problemem. W Polsce sprawę utrudnia fakt, że przepisy i kompetencje są rozdzielone między różne instytucje (Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Główny Inspektorat Weterynarii, Sanepid, KOWR). Tym bardziej liczy się edukacja i wybór firmy, która odbierze odpady zgodnie z prawem. Zero waste to nie chwilowa moda, tylko praktyczne podejście, które w dłuższym czasie pomaga środowisku, firmie i klientom.


