Ceny borówek pozostają wysokie, choć nie rekordowe
Sezon krajowej borówki wysokiej (borówki amerykańskiej) wciąż jest we wczesnej fazie, w której podaż owoców jest ograniczona. W tym roku jednak borówek jest jeszcze mniej niż zazwyczaj. To konsekwencje niekorzystnych warunków agrometeorologicznych, jakie dominowały przez dużą część tegorocznej wiosny. Rezultat to bardzo mała bieżąca podaż polskich borówek i ich wysokie ceny.

U progu regularnego handlu w hurcie na większą skalę polskie borówki mają ceny w przedziale 40,00-45,00 zł/kg (towar konfekcjonowany). Daje to średnią 42,50 zł/kg. Na wykresie powyżej widać, że to bardzo wysoki poziom na tle poprzednich pięciu sezonów.
Wysoki, ale nie rekordowy. W sezonie 2021, który miał jeszcze bardziej opóźniony start (też z powodu zimnej wiosny), handel w hurcie na większą skalę startował z cenami 40,00-48,00 zł/kg, czyli średnio 44,00 zł/kg. IK startował dopiero 26 czerwca 2021 roku. Jak zatem widzimy obecne ceny nie są rekordowe, choć do tamtego pułapu brakuje niewiele, bo 1,50 zł na kilogramie.
Warto jednak zwrócić uwagę na coś jeszcze. Ówczesny początek regularnej kampanii handlowej z rekordowymi cenami nie zagwarantował tego, że cały sezon 2021 był „drogi”. przeciwnie, ceny szybko spadły, gdy przyroda nadrobiła zapóźnienia i podaż borówek gwałtownie wzrosła. Jak widzimy na wykresie, krzywa dla kampanii 2021 (kolor zielony) od drugiej połowy lipca na stałe jest już poniżej krzywej dla ceny średniej pięcioletniej (kolor czarny).
Jak będzie w tym sezonie? Z pewnością ceny polskich borówek relatywnie szybko zaczną spadać, ale dla wszystkich uczestników rynku jest też istotne, czy to „szybko”, to będzie przyszły tydzień czy dopiero np. drugi tydzień lipca. A to zależy od pogody. Która, jak na razie, jest dość kapryśna. Po wiosennych dużych stratach spowodowanych przymrozkami, wydaje się mało prawdopodobnym scenariusz zejścia bieżących cen borówek poniżej średniej wieloletniej. Rynek truskawek i czereśni pokazuje nam to wyraźnie.




