Ceny importowanych borówek niższe niż rok temu, ale…
Październik to czas, w którym sezon handlu borówkami w Polsce wchodzi w jakościowo nową fazę. Z rynku znikają już owoce krajowe, w grze zostaje import. I to import sprowadzany do naszego kraju z daleka. W tej fazie kampanii bezsprzecznym liderem dostawców na borówkowym rynku jest Peru. I to w wymiarze globalnym. Nie dziwi więc, że to od sytuacji na peruwiańskich plantacjach, zależą w ogromnej mierze ceny borówek świeżych. Także w polskim hurcie.
W tym roku sezon importowy przyniósł znacząco niższe ceny borówek peruwiańskich w porównaniu do stanu z tego samego okresu zeszłego sezonu i sezonu dwa lata temu. Widzimy to na naszym wykresie. Ale czy te obecne ceny można nazwać niskimi? Na wykresie widać też, że są one zdecydowanie powyżej pułapów z października 2021 i 2022.

Obecnie bowiem borówki importowane są oferowane w hurcie na większą skalę w cenach z przedziału 42,00-56,00 zł/kg, co daje średnią 49,00 zł/kg. Rok temu było to aż 74,00 zł/kg, co oznacza spadek w relacji rok do roku o 34 procent (o ponad jedną trzecią tamtej ceny!) Natomiast średnia cena w notowaniu z 24 października 2022 roku wynosiła „tylko” 29,50 zł/kg, a zatem w relacji do tamtego sezonu mamy wzrost o 66 procent (czyli o dwie trzecie).
Co więcej, obecnie ceny borówek importowanych z Peru nie spadają jak to miało miejsce w zeszłym roku. Pozostają one mniej więcej stabilne, wykazując tylko lekkie wahania. Nie ma bowiem wyraźnego trendu wzrostowego w podaży tych owoców. Za to mamy informacje o problemach z eksportem z Peru (strajk pracowników Hortifrut) i generalnie z niekorzystnymi warunkami pogodowymi w Ameryce. Oczywiście plony nie są i nie będą tak katastrofalnie niskie, jak w zeszłym roku, ale też nie ma mowy o rekordowych wolumenach. A zwłaszcza teraz, w październiku.



