Ceny jabłek Ligol pod presją, czy jest szansa na poprawę?
Ceny deserowych jabłek odmiany Ligol na hurtowym rynku w Polsce pozostają pod presją. Styczeń przyniósł też tejże presji zwiększenie. Na tyle mocne, iż ceny Ligola deserowego w dużym hurcie zareagowały korektą. Obecnie jabłka te są skupowane do dużego hurtu najczęściej po 1,30-1,60 zł/kg za owoce najlepszej jakości z KA (kaliber 70+, do sortowania).

Na wykresie powyżej widać, iż takie ceny starczają na to, aby średnia bieżąca utrzymała się ponad przeciętną ceną wieloletnią (obecnie jest to +13 procent), ale już nie na przebicie pułapów cenowych z sezonu 2023/2024, choć w pierwszej połowie bieżącego miesiąca wydawało się to w zasięgu ręki. Teraz do tamtych cen brakuje średnio 10 groszy na kilogramie, czyli nieco ponad 6 procent. Do cen sprzed roku nie ma nawet co porównywać.
Obecne ceny Ligola deserowego są jednak wciąż nieco lepsze niż ceny innych czerwonych odmian, ale różnica nie jest tak duża, jak to bywało w poprzednich dwóch kampaniach, zwłaszcza w tej zeszłorocznej, gdy Ligol był odmianą bardzo mocno poszukiwaną. Teraz z popytem na te jabłka jest dużo gorzej. A czy jest szansa na poprawę obecnego stanu rzeczy i zwyżkę cen deserowego Ligola?
Łatwo nie będzie. Trzeba bowiem pamiętać że na ceny jabłek na rynku świeżym wpływ ma nie tylko popyt na te owoce, ale także popyt na owoce do przetwórstwa. A z tym jest obecnie o tyle źle, że mroźna i śnieżna zima wyhamowała bardzo mocno aktywność zakładów przetwórczych. Taka pogoda osłabia też popyt na jabłka deserowe na rynku krajowym, faworyzując owoce cytrusowe. A Ligol jest na to bardziej czuły niż odmiany takie jak Gala czy Golden, mocniej nakierowane na eksport.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych WAPA
Nie mniej są pewne przesłanki, by oczekiwać poprawy cen tych jabłek. Może nie w perspektywie tygodnia, ale też nie na sam koniec sezonu. Taki kierunek zmian sugeruje średnia pięcioletnia, która w lutym wykazuje wzrost o 13 procent. A w marcu ta tendencja jeszcze się umacnia. Drugą przesłanką jest analiza stanu zapasów. Dane WAPA za grudzień pokazują że choć LIgola jest o 15 procent więcej niż rok temu, to na tle wcześniejszych lat ta wielkość zapasów nie jest już aż tak imponująca. W relacji choćby do lat 2020-2023 Ligola jest mniej. Oczywiście kluczowe będzie tempo ubywania tych jabłek, ale punkt wyjścia nie jest aż taki najgorszy.

