Ceny jabłek Szampion również porwane przez trend zniżkowy
Polski sezon jabłek deserowych wchodzi w fazę regularnego handlu owocami z przechowalni. Widoczne już od dość dawna ważne cechy tego sezonu to zbiory nieco wyższe od zeszłorocznych, ale dalekie od rekordów, a przy tym z dużymi problemami odnośnie jakości jabłek. Do tego wyraźne pogorszenie koniunktury na rynku koncentratu soku jabłkowego, bardzo duża presja na ceny skupu jabłek przemysłowych i kolejny rok wyzwań w eksporcie.
W przypadku Szampiona ten ostatni czynnik ma tylko pośredni na ceny wpływ. Ewentualne większe wolumeny wyeksportowanego Goldena czy Prince’a oznaczają nieco presję ze strony tych odmian na rynek krajowy. Szampion zaś jest jednym z kluczowych graczy na polskim rynku. Widać to choćby w ofertach marketów. To się nie zmienia od lat. Co istotne, ten ewentualny dobry eksport innych odmian uwidoczni się w cenach krajowych, o ule w ogóle, dopiero w późniejszej fazie sezonu. Na razie, jeśli idzie o krajowy rynek, to w przypadku „czerwonaków” ceny dyktują sieci handlowe. A te w ostatnich dwóch tygodniach mocno zbijały swoje oferty.

I widać to doskonale w dynamice zmian cen odmiany Szampion w dużym hurcie. Ceny te zostały dosłownie porwane przez trend zniżkowy, który ogarnął cały handel czerwonymi odmianami w hurcie na dużą skalę. Obecnie ceny skupu jabłek odmiany Szampion dla kalibru 70+ to przedział 1,10-1,30 zł/kg, a ceny drobniejszych owoców już spadły poniżej złotówki. To nawet 0,80 zł/kg, gdy przemysł ma ceny 0,60 zł/kg. Ten zwykły.
Deserowy Szampion potaniał od początku bieżącego miesiąca przeciętnie o 15 procent. Na początku tego okresu średnia cena była poniżej zeszłorocznej, ale ta różnica nie była duża. Natomiast było drożej niż we wcześniejszych sezonach. Teraz sytuacja względem poprzednich lat wygląda już dużo gorzej. Obecne notowanie jest również poniżej tego z analogicznego okresu dwa lata temu, a nawet tego sprzed lat pięciu! Nie jest to dobry prognostyk na najbliższe tygodnie.



