Minimum reklam. Maksimum konkretów o cenach owoców i warzyw.

Subscribe now!

Ceny kapusty białej jeszcze nieprędko wzrosną

2025-11-06 10:00

Rok temu mieliśmy niemal całkowicie odmienną sytuację na rynku kapusty białej w Polsce. Piszemy „niemal”, bo był jeden czynnik, który ma swoją analogię i teraz. to import. Tak wtedy, jak i teraz krążyły wśród uczestników rynku opowieści o imporcie z Niemiec zalewającym nasz rynek. Wtedy nawet było tych opowieści więcej, właśnie ze względu, że rynek kapusty krajowej był w zupełnie innym miejscu niż teraz.

Wtedy uczestnicy gry rynkowej już dostrzegali niedobory podażowe i rosło oczekiwanie na wzrost cen kapusty w dużym hurcie. Tym goręcej po stronie popytowej puszczano w obieg opowieści o tanim imporcie. Teraz aż takiej potrzeby nie ma, bo realia cenowe i przede wszystkim nastroje na rynku są bardzo pesymistyczne.

wykres

Ceny kapusty białej w dużym hurcie (na rynek świeży, pakowana w worki lub karton boksy) są na poziomie zaledwie 0,50-0,80 zł/kg. To aż o 55 procent poniżej tych z zeszłego roku. Jest to też o 26 procent mniej niż średnia pięcioletnia i o 16 procent mniej niż średnia dziesięcioletnia! To dobitnie pokazuje skalę kryzysu cenowego. Ceny kapusty na przemysł również pozostają niskie. Są rejony kraju, gdzie ceny skupu zaczynają się od 0,20-0,25 zł/kg, choć obecnie najczęściej to 0,30-0,50 zł/kg, a kapusta na gołąbki jest skupowana po 0,70 zł/kg.

Zauważmy, co widać pierwszym wykresie, że obecna cena średnia ma już niewielką przewagę nad tą z początku listopada 2021 roku. Różnica na plus do tamtego poziomu to 5 groszy, czyli około 8 procent. Warto jednak zauważyć coś jeszcze – jaki jest przebieg krzywej cenowej z sezonu 2021/2022. Wtedy okres najgorszy polski rynek kapusty miał już za sobą. Ceny powoli wydobywały się z dołka i od drugiej dekady października powoli rosły. Rynek był dużo bardziej optymistyczny, co znalazło potwierdzenie w rozwoju sytuacji cenowej do początku grudnia 2021.

Teraz nastroje są zupełnie inne. Perspektyw na wzrost cen brak. W każdym razie na relatywnie szybki wzrost cen. Noże być nawet tak, że cenowa flauta będzie tym razem trwać dłużej niż wynikałoby to z samych realiów podażowych. Tak to bowiem jest, że w przypadku dużego kryzysu najtrudniej jest o pierwszy impuls wzrostowy i zazwyczaj taki impuls przychodzi z pewnym opóźnieniem. Krzywa pięcioletnia sugerowałaby początek tendencji wzrostowej na koniec listopada, ale w tym roku raczej nie ma co liczyć na tak wczesną datę początku wzrostu.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE