Ceny pomarańczy biją rekordy
Ceny pomarańczy w polskim hurcie znalazły się na wyższym poziomie niż w analogicznym okresie poprzednich pięciu lat. Oczywiście wzrost cen tych cytrusów w polskim hurcie to efekt mniejszych dostaw z krajów basenu Morza Śródziemnego, a zwłaszcza z Hiszpanii. Na południu było zimno przez wiele tygodni. To odbiło się na zbiorach.
W dodatku ten kryzys jest zwielokrotniony brakiem w grze cytrusów z Turcji, gdzie miniona wiosna i ówczesne przymrozki zniszczyły uprawy na dużą skalę. A to nie koniec niekorzystnych czynników wpływających na bieżącą podaż pomarańczy. Trzeba pamiętać że w nowym roku zniknęły z gry także cytrusy z RPA, gdzie sezon się zakończył.

Wszystkie te czynniki razem dały synergię w postaci dużo wyższych cen pomarańczy w polskim hurcie, w porównaniu z tymi z lat poprzednich. Widzimy to na naszym pierwszym wykresie. Obecnie ceny tych owoców w dużym hurcie to najczęściej od 4,00 do aż 8,00 zł/kg najczęściej. Są też pomarańcze oferowane po 3,00-3,50 zł/kg, ale główny przedział cen zaczyna się wciąż od pułapu 4,00 zł/kg. Daje to w każdym razie średnią 6,00 zł/kg, aż po złotówkę na kilogramie, czyli o 20 procent wyższą niż w tym samym okresie zeszłego roku.

źródło: www.juntadeandalucia.es
Co prawda w Hiszpanii, w 8. tygodniu br. zaznaczyła się pewna tendencja spadkowa w średniej cenie pomarańczy. Widać to na dolnym wykresie z dwóch prezentowanych powyżej. Pomarańcze są tu umieszczone po lewej stronie. Mamy tu spadek o 2 centy. Ale na górnym wykresie widzimy wzrost o dwa ceny (do 1,00 euro/kg). Co różni oba wykresy? Górny przedstawia ceny sprzedażowe w dużym hurcie, w centrach logistycznych. Dolny to ceny dla producenta w Andaluzji, na południu Hiszpanii.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Spójrzmy jeszcze na ostatnie dane GUS o imporcie (z grudnie zeszłego roku). Widzimy wzrost importu w grudniu, analogiczny do tego z poprzednich lat. Widzimy, że wolumeny w bieżącym sezonie nie odbiegały od tych sprzed roku i dwóch. Widzimy tu także i to, iż grudzień jeszcze szczytem sezonowym w imporcie pomarańczy, potem wolumeny się kurczą. W tym sezonie takie zjawisko może mieć jeszcze bardziej dynamiczny charakter.
Na koniec spójrzmy jeszcze raz na wykres cen pomarańczy w polskim dużym hurcie. Widzimy na nim, że w poprzednim sezonie również mieliśmy dynamiczny wzrost cen tych cytrusów, tyle że przyszedł on dopiero wiosną, sporo później niż obecnie. Ale tamta dynamika zwyżki cen też robi wrażenie. Pojawia się więc pytanie, czy bieżący sezon utrzyma przewagę cenową nad zeszłym rokiem? Wydaje się, że może to być trudne, ale wcale nie jest btaki scenariusz niemożliwy.




