Czy to koniec spadku cen cebuli?
Jak dotąd ceny polskiej cebuli w krajowym hurcie pozostawały w długookresowym trendzie zniżkowym. Najbardziej dynamiczna spadki notowaliśmy w segmencie cebuli na obieranie, gdzie ceny zostały zbite na poziom zaledwie 0,15-0,30 zł/kg w najgorszym momencie. Ale i w innych segmentach nie było dużo lepiej. Ceny sprzedażowe cebuli w dużym hurcie (kalibrowanej i workowanej) zjechały do przedziału 0,60-1,00 zł/kg, przy czym transakcji po cenach z górnej granicy tego przedziału było jak na lekarstwo.

Sytuacja na polskim rynku cebuli dla producentów nadal pozostaje bardzo zła. Być może jednak w ostatnich dniach pojawił się na tym rynku nikły cień optymizmu. Czy to możliwe, że trend zniżkowy cen polskiej cebuli wyhamował? Jeśli chodzi o ceny sprzedażowe w dużym hurcie za worek, to są one obecnie najczęściej w przedziale 0,70-1,00 zł/kg, a surowiec do obierania ma ceny raczej 0,20-0,35 zł/kg, a faworowaną nawet po 0,40-0,45 zł/kg. Najtaniej jest na Kujawach, gdzie kryzys podażowy jest największy.
Korekta cen w górę jest nieduża (+6 procent) i nie musi być ona trwała, ale w pewnym sensie pokazuje ona, że jakiś potencjał do poprawy jest. Niestety, dominantą kształtującą obecną kryzysową sytuację jest bardzo niski popyt na cebulę obieraną (której ceny zjechały do 0,90-1,00 zł/kg w skupach). To jest pokłosiem szerszego zjawiska – zapaści polskiego sektora przetwórczego, który z powodu ogromnego wzrostu kosztów przegrywa z kretesem konkurencję międzynarodową, a zakłady przetwórcze, aby zbić te koszty, uciekają się do importu surowców i półproduktów. W tym przypadku mrożonej cebuli z Chin i odpadu cebulowego z Holandii, jako surowca na obieranie.
Bieżący sezon pokazał dobitnie, jak kluczowe jest przetwórstwo dla całego rynku warzyw. Bez konkurencyjnego przetwórstwa mamy po prostu za dużą produkcję, mimo że wcale nie jest ona imponująco wysoka względem poprzednich lat. W tym roku zbiory mają być, wedle danych GUS, niższe niż w ostatnich pięciu sezonach!
Te ostatnie dane dają pewną nadzieję na poprawę cen. W końcu ten czynnik niższej ogólnej podaży zaznaczy się na tyle silnie w grze popytowo-podażowej, że ceny zareagują. Zwłaszcza, że w tym roku mieliśmy anomalię w postaci nieproporcjonalnie dużych zbiorów cebuli wczesnej, a więc to zbiory cebuli z siewu stanową tym mniejszy odsetek tegorocznej produkcji ogółem. Ceny cebuli powinny się umocnić, ale nie będzie to trend spektakularny, a wydobycie cebuli z takiego dołka cenowego nie pójdzie ani łatwo, ani szybko. Są przecież na rynku i tacy gracze, którym to pasuje.



