Czy to koniec wzrostu cen skupu malin przemysłowych?
Sezon skupu malin jest już w swojej ostatniej fazie, choć do jego końca zostało jeszcze trochę czasu, choć może się okazać, iż kampania 2025 będzie krótsza od sezonu 2024, bo szybciej skończą się owoce. Kluczowa oczywiście jest pogoda, ale plony maliny jesiennej nie są w tym roku imponująco wysokie.

I widać to po cenach, które od początku drugiej dekady sierpnia br. rosły, goniąc tym samym kurczącą się podaż maliny przemysłowej. Podaż, która coraz bardziej, z tygodnia na tydzień rozjeżdżała się z wysokim popytem. W konsekwencji mieliśmy w tym okresie trend zwyżkowy cen skupu malin przemysłowych o średniej dynamice od +65 do +79 procent, zależnie od asortymentu.
Obecnie ceny skupu malin w klasie ekstra i pierwszej to najczęściej 11,00-14,00 zł/kg, a dla owoców słabszej jakości to 9,50-12,00 zł/kg. Jak widać na wykresie, cena średnia bieżąca przebiła pułap tej z analogicznego okresu sezonu 2022, ale do rekordów z września i października 2021 wciąż jest daleko.
Wciąż też aktualne pozostaje pytanie co dalej? Czy ten dotychczasowy zwyżkowy trend może być jeszcze kontynuowany? W 2022 roku, po 18 września uległ on załamaniu. W 2021 roku też zwyżka została zatrzymana, ale ceny nie spadły, tylko się ustabilizowały. Jak będzie teraz? Presja luki podażowej jest silna, więc wydaje się, że jeszcze jakaś zwyżka jest prawdopodobna, ale raczej nie będzie ona duża.




