Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Lepsze rozmiary polskich jabłek z nowych zbiorów

Polskie zbiory jabłek powinny przynieść więcej rozmiarów, na które jest zapotrzebowanie na rynkach zagranicznych, mówi jeden z polskich eksporterów. Sady związane z jego firmą zostały oszczędzone przed złymi warunkami pogodowymi, co zaowocowało zarówno większymi zbiorami, jak i lepszymi kolorami jabłek.

Według Mateusza Wajnerta, szefa sprzedaży polskiego eksportera jabłek Galster, nowy sezon jabłkowy powinien przynieść na rynek większe ilości i bardziej dopasowane rozmiary: „Jesteśmy bardzo optymistyczni, jeśli chodzi o nowe zbiory, zarówno pod względem ilościowym, jak i jak również jego jakość. Powinniśmy mieć więcej dostępnych ilości niż w zeszłym sezonie, ale jakość jest jeszcze ważniejsza. W nadchodzącym sezonie powinniśmy czuć się bardziej komfortowo, jeśli chodzi o wielkości jabłek przeznaczonych na eksport. Większość rynków preferuje rozmiary od 65 do 85, a to, co możemy zobaczyć w naszych sadach, to zdecydowanie więcej dostępnych rozmiarów niż w poprzednim sezonie.”

Chociaż niektórzy polscy eksporterzy widzieli, jak warunki pogodowe dotknęły ich sady, plantatorzy, z którymi związany jest Galster, uniknęli niedogodności, co doprowadziło do lepszego wybarwienia jabłek: „Warunki pogodowe w Polsce były korzystne dla koloru jabłek. Ważne jest, aby pamiętać, że w tym roku mieliśmy szczęście, ponieważ złe warunki pogodowe, takie jak grad lub silne wichury, nie wpłynęły na nasze sady ani na sady naszych powiązanych hodowców. Priorytety się dla nas nie zmieniają. Najważniejsza dla nas jest stabilizacja, a nie powiększanie areału. Stabilność można osiągnąć tylko dbając o naszych klientów, z którymi współpracujemy od wielu sezonów. Musimy wzmocnić nasze relacje i spełnić ich oczekiwania dotyczące zakupionych jabłek.”

Drugą stroną medalu, potrzebną do ustabilizowania naszego biznesu, są plantatorzy. Mamy grupę bardzo ambitnych ludzi i musimy o nie zadbać, aby uzyskać dobre jabłka dla naszych klientów i dopiero wtedy krąg się zamyka. Dlaczego stabilizacja jest dla nas tak ważna? Tylko wtedy, gdy mamy spokojną głowę, możemy skupić się na nowych wyzwaniach, takich jak nowe rynki, lepsza produkcja i wiele innych pomysłów – wyjaśnia Wajnert.

Zapytany o pokonanie konkurencji Wajnert stwierdza, że ​​Galster koncentruje się wyłącznie na własnej produkcji: „Nigdy nie patrzę na innych pod kątem konkurencji. Po prostu wykonujemy swoją pracę, nie patrząc na innych. Uważam, że podążanie tą ścieżką jest właściwe, ale wróć do mnie za około dwa lub trzy lata, aby uzyskać ostateczną odpowiedź na ten temat. Patrząc na konkurencję, nie chodzi nam o innych producentów jabłek, ale raczej drogie stawki frachtowe i ogólną sytuację na świecie z powodu Covid. Temu właśnie my stawiamy czoła, a nie innym eksporterom.”

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE