Maliny w dołku podażowym: świeży rynek będzie premiował jakość i uprawy tunelowe
Pod koniec lipca podaż malin deserowych jest mocno ograniczona
Na krajowym rynku malin widać głęboki dołek podażowy. Zbiory malin letnich zbliżają się do końca, a w wielu rejonach produkcyjnych, szczególnie na Lubelszczyźnie, sezon okazał się znacznie słabszy od pierwotnych założeń. Największe straty wynikają z kumulacji niekorzystnych czynników pogodowych: wiosennych przymrozków, późniejszych fal upałów, intensywnych opadów i gwałtownych zmian temperatury.
Efekt jest jednoznaczny: owocu deserowego wysokiej jakości jest mniej niż rynek potrzebuje. Maliny z upraw gruntowych częściej mają problemy z trwałością i wyglądem, dlatego większa część takiego surowca kierowana jest do przetwórstwa. Segment świeży opiera się obecnie przede wszystkim na owocach z tuneli, gdzie łatwiej utrzymać parametry handlowe.
Plonowanie jest bardzo nierówne między plantacjami
Różnice między gospodarstwami są w tym sezonie wyjątkowo duże. Na plantacjach słabiej zabezpieczonych przed stresem pogodowym plony są mocno zredukowane, miejscami nawet o około połowę względem oczekiwań. Jednocześnie dobrze prowadzone kwatery, szczególnie odmian nowszych i pod osłonami, pokazują, że przy zaawansowanej technologii możliwe jest utrzymanie wysokiej produktywności nawet po mrozach i upałach.
To wzmacnia trend profesjonalizacji produkcji malin. Coraz większe znaczenie mają tunele, sprawne wietrzenie, dobrze zaprojektowane rusztowania, stabilne prowadzenie pędów oraz rozwiązania ograniczające uszkodzenia mechaniczne. Rynek wyraźnie premiuje gospodarstwa, które potrafią dostarczyć owoc jędrny, wyrównany i odporny na krótki obrót handlowy.
Pogoda nadal będzie kluczowym czynnikiem ryzyka
Po okresie upałów i deszczy presja chorób oraz problemy z trwałością owoców pozostają wysokie. W takich warunkach każda kolejna fala opadów będzie pogarszać jakość malin gruntowych i ograniczać ich przydatność do sprzedaży deserowej. W uprawach tunelowych przewaga technologiczna będzie się utrzymywać, zwłaszcza tam, gdzie plantatorzy dobrze zarządzają mikroklimatem i szybko reagują na zmiany temperatury oraz wilgotności.
W drugiej części sezonu rośnie też znaczenie monitoringu szkodników typowych dla owoców jagodowych. Plantacje nastawione na późniejsze zbiory będą musiały prowadzić ochronę wyprzedzająco, bo utrata jakości na finiszu sezonu bezpośrednio ograniczy podaż owoców handlowych.
Prognoza: rynek pozostanie napięty, a podaż deserowa będzie selektywna
W nadchodzących tygodniach podaż malin deserowych w Polsce będzie pozostawała ograniczona. Końcówka zbiorów malin letnich nie odbuduje rynku, a owoce z gruntu nadal będą silnie selekcjonowane pod kątem jakości. Do świeżego handlu trafi przede wszystkim towar z plantacji tunelowych oraz z najlepiej prowadzonych kwater polowych.
Najsilniejszym trendem będzie dalsze rozwarstwienie rynku: owoc wysokiej jakości będzie dostępny w mniejszych partiach, natomiast surowiec słabszy jakościowo będzie przesuwany w stronę przetwórstwa. Handel będzie koncentrował się na stabilnych dostawcach, którzy zapewnią powtarzalność dostaw i wysoką trwałość owoców.
W szerszej perspektywie sezon 2026 przyspieszy inwestycje w technologie ograniczające ryzyko pogodowe. Tunele, automatyczne wietrzenie, nowoczesne systemy prowadzenia pędów i odmiany o lepszej odporności na stres będą coraz ważniejsze. Polski rynek malin wchodzi w etap, w którym sama powierzchnia upraw przestaje być kluczowa, a o pozycji producenta decydują jakość, stabilność plonowania i zdolność do utrzymania owocu deserowego mimo skrajnej pogody.
Jeżeli interesują Państwa konkretne ceny oraz pełne dane cenowe owoców i warzyw, zapraszamy do subskrypcji abonamentu na fresh-market.pl.
Wykup abonament →Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI

