Ogórki: rynek gruntowych pozostaje napięty, a mały kaliber będzie najbardziej poszukiwany
W ostatnich dniach ogórki gruntowe pozostają jedną z bardziej dynamicznych pozycji w krajowym handlu warzywami. Największe napięcie widoczne jest na rynku hurtowym w centrum kraju, gdzie popyt na świeży towar utrzymuje się wysoko, a dostępność partii o pożądanych parametrach nie daje handlowi pełnego komfortu zakupowego.
Jednocześnie sytuacja jest wyraźnie regionalna. Na części rynków hurtowych podaż ogórków gruntowych jest większa, a presja popytowa słabsza niż w centralnej Polsce. To pokazuje, że rynek nie jest jednolity: lokalna dostępność, odległość od większych odbiorców oraz skala dostaw mocno wpływają na tempo rotacji towaru.
Gruntowe pod presją popytu, szklarniowe stabilniejsze
Ogórki gruntowe korzystają obecnie z sezonowego popytu świeżego rynku, ale dodatkowym czynnikiem jest zapotrzebowanie zakładów na drobny kaliber. Przetwórstwo wyraźnie preferuje mniejsze ogórki, natomiast większy kaliber znajduje się pod słabszą presją zakupową. W najbliższych tygodniach ta różnica będzie się utrzymywać: partie drobne i wyrównane pozostaną najbardziej poszukiwane, a większe ogórki będą wymagały szybszego kierowania do kanałów zbytu.
Ogórki szklarniowe gładkie zachowują się spokojniej. Ich podaż jest bardziej przewidywalna, a rynek nie sygnalizuje tak silnego napięcia jak w segmencie gruntowym. W handlu detalicznym i hurtowym będą one pełnić rolę stabilizującą, zwłaszcza tam, gdzie dostępność ogórka gruntowego jest słabsza lub jakość partii polowych jest nierówna.
Pogoda i kaliber zdecydują o podaży
W krótkim terminie kluczowe pozostaną warunki pogodowe. Przy wysokich temperaturach i nierównych opadach plantacje gruntowe szybciej przechodzą w większy kaliber, co ogranicza udział towaru najbardziej poszukiwanego przez przetwórstwo. Jeżeli pogoda będzie przyspieszać wzrost owoców, rynek będzie dostawał więcej ogórków większych, a mniej drobnych, co utrzyma selektywny charakter popytu.
W nadchodzących tygodniach podaż ogórków gruntowych będzie coraz bardziej zależna od kondycji plantacji i rytmu zbiorów. Rynek pozostanie wrażliwy na każdą przerwę w dostawach, szczególnie w regionach, gdzie popyt hurtowy i przetwórczy nakładają się na siebie. Najlepiej będą rotować partie świeże, wyrównane i drobniejsze.
Import na razie tłem, ale jesienią jego znaczenie wzrośnie
W szczycie krajowego sezonu import nie decyduje o obrazie polskiego rynku ogórków. Znaczenie dostaw zagranicznych będzie jednak rosło wraz z końcem krajowej podaży gruntowej. Na południu Europy widać przygotowania do mocniejszej kampanii ogórkowej, zwłaszcza w hiszpańskich rejonach produkcyjnych, gdzie część producentów może zwiększać zainteresowanie ogórkiem kosztem innych upraw szklarniowych.
Dla Polski oznacza to, że w sezonie jesienno-zimowym presja importowa będzie wyraźniejsza niż latem. Szczególnie hiszpański ogórek szklarniowy będzie ważnym punktem odniesienia dla krajowego handlu, gdy podaż z polowych plantacji zniknie, a krajowy produkt szklarniowy pozostanie główną krajową alternatywą.
Prognoza: mocny popyt na drobny ogórek utrzyma się
W najbliższym okresie rynek ogórków gruntowych pozostanie napięty w segmencie drobnego kalibru. Zakłady będą dalej aktywnie szukać małych ogórków, a świeży rynek utrzyma zainteresowanie towarem dobrej jakości. Większe zróżnicowanie będzie dotyczyć ogórków większych, gdzie o płynności sprzedaży zdecydują lokalna podaż i szybkość odbioru.
W drugiej części sezonu dynamika podaży ogórków gruntowych będzie słabła, a znaczenie ogórków szklarniowych zacznie rosnąć. Rynek wejdzie wtedy w etap stopniowego przesuwania popytu z produktu polowego na szklarniowy, a później także na import. Wszystko wskazuje na to, że przewagę utrzymają producenci i handlowcy oferujący regularne, wyrównane partie oraz elastycznie kierujący towar między świeży rynek i przetwórstwo.
Jeżeli interesują Państwa konkretne ceny oraz pełne dane cenowe owoców i warzyw, zapraszamy do subskrypcji abonamentu na fresh-market.pl.
Wykup abonament →
