Podaż importowanych borówek w górę a ceny?
Po dwóch chudych latach mamy wreszcie sezon, w którym zbiory borówek w Peru bardzo znacząco wzrosły. W roku 2023 mieliśmy tam „sezon El Niño”, który przyniósł duży spadek produkcji borówek. Zawsze po takim sezonie i ten następny jest gorszy, a dopiero trzeci z kolei daje szansę na poprawę. Tak jest obecnie. Do Europy napływają rekordowe ilości peruwiańskich borówek.
Eksport borówek z Peru w bieżącym roku wzrósł o ponad jedną czwartą rok do roku. A więc ceny powinny zareagować proporcjonalnie. To powinno wpłynąć na drastyczny spadek ich cen na hurtowych rynkach krajów UE, w tym Polski. Czy jednak tak się stało? Czy o bieżących cenach importowanych do Polski borówek można powiedzieć, że są niskie? Popatrzmy na liczby.

Obecnie ceny sprzedażowe (z opakowaniem) świeżych borówek w polskim hurcie na większą skalę są w przedziale 38,00-58,00 zł/kg najczęściej, zależnie od kalibru i rodzaju opakowania. Jak widać na wykresie, w ostatnich dniach ceny borówek w polskim hurcie zaliczyły wyraźny spadek (-17 procent), ale zaczął się on na wysokim poziomie i w konsekwencji owoce te pozostają relatywnie drogie. Minimalnie tańsze niż w kryzysowym pod względem podaży sezonie 2023/2024 (-2 procent), ale już dużo droższe niż rok temu, bo w minionym sezonie mieliśmy bardzo dynamiczny trend spadkowy cen tych owoców w listopadzie.

Tanio zatem wcale nie jest, mimo rekordowych dostaw. A co istotne eksport borówek z Peru zaczyna już słabnąć ze względów sezonowych. Tak pokazują prognozy (źródło: blueberriesconsulting.com)., choć na drugim z prezentowanych wykresów widać iż ten malejący trend daje i tak większe wartości niż zeszłoroczne. Zatem bieżąca podaż borówek z Peru już zaczęła maleć, choć oczywiście wciąż jest relatywnie wysoka. Ale co ważniejsze, na europejskim rynku napotyka ona bardzo wysoki popyt, który wyraźnie wyhamowuje ewentualne spadki cen tych owoców.


