Minimum reklam. Maksimum konkretów o cenach owoców i warzyw.

Subscribe now!

Pomarańcze w okresie przejściowym między sezonami

2026-10-02 10:16

Pomarańcze, jak też i inne owoce cytrusowe, weszły w końcową fazę sezonu importowego z południowej półkuli. Podaż w RPA już się wyczerpuje, na rynek zaś wchodzą owoce z krajów basenu Morza Śródziemnego. W tym roku może to oznaczać duże przetasowania w zakresie struktury dostawców pomarańczy do Polski. Pytanie, czy przełoży się to też na zmiany cenowe?

wykres

Na razie sytuacja cenowa pomarańczy w polskim hurcie jest jeszcze relatywnie stabilna. Ceny sprzedażowe pomarańczy w hurcie na większą skalę są teraz najczęściej na poziomie 5,00-8,00 zł/kg, zależnie od kalibru i przeznaczenia owoców oraz opakowania. Na wykresie powyżej widzimy, że bieżący sezon wszedł w tę końcową fazę importu „dalekiego”, z cenami niższymi niż te sprzed roku. I to nie dziwi biorąc pod uwagę, że zbiory na południowej półkuli były nieco lepsze niż sezon wcześniej. W przypadku RPA to niewielki wzrost bo z około 1,83 do 1,85 mln ton.

Co jednak będzie dalej? W basenie Morza Śródziemnego zmiany podażowe rok do roku zapowiadają się na duże. Przede wszystkim do gry wraca Turcja, która rok temu, po katastrofalnych przymrozkach, doświadczyła ogromnego spadku plonów cytrusów. Teraz mamy ogromny wzrost rok do roku. W przypadku pomarańczy prognozy mówią że tegoroczne zbiory będą na poziomie 2,2 mln ton i ma to być wzrost rok do roku aż o blisko 64 procent!

Wzrost zbiorów pomarańczy ma mieć miejsce także w kolejnym kraju, który jest kluczowym graczem w tym sektorze rynku owoców. Chodzi o Egipt, gdzie oczekuje się wzrostu rok do roku o około 15 procent, do poziomu 4,2 mln ton. Egipt jest największym producentem i największym eksporterem w regionie. Ważne jest aby pamiętać że ten egipski eksport wcale nie jest skoncentrowany na rynku EU.

Inaczej wygląda to w europejskich krajach regionu, czyli tych położonych na północnych wybrzeżach Morza Śródziemnego. Chodzi o Hiszpanię – tu ma dojść do spadku produkcji o około 5 procent do 2,8 mln ton; Włochy – tu mamy powtórkę słabego poprzedniego sezonu z wolumenem około 1,40 mln ton oraz Grecję, gdzie również mamy zapowiedzi zbiorów na poziomie zeszłorocznym, czyli 0,9 mln ton.

Wygląda zatem na to, że pomarańczy będzie w nadchodzącym sezonie więcej niż było ich w kampanii 2025/2026. Głównie za sprawą Turcji oraz dzięki importowi z Egiptu. A to oznacza, iż presja na ceny, również te w Polsce, będzie zauważalnie wyższa. Rok temu, w listopadzie, ceny pomarańczy w polskim hurcie były rekordowe wysokie. Teraz raczej będą wyraźnie niższe.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem