Przetwórstwo jabłek nadal w mroźnym uścisku
Końcówka stycznia przyniosła lekki ruch w górę, jeśli chodzi o ceny skupu jabłek przemysłowych. Zmiana nie była duża w wymiarze ceny średniej, bo było to +3,2 procent, ale trzeba pamiętać iż dynamika tego wskaźnika jest regularnie zaburzana przez niższe i bardziej stabilne ceny skupu przemysłu poza centrum kraju.
Natomiast na Mazowszu ceny te wykazywały większą skłonność do zwyżki, osiągając maksimum na pułapie 0,70 zł/kg, w czasie gdy średnia krajowa wynosiła tylko 0,64 zł/kg, ciągnięta w dół cenami z Lubelszczyzny czy okolic Sandomierza (0,58 zł/kg).

Jednak nawet ta niewielka zniżka nie utrzymała się, nie mówiąc już o jakiejś budowie trwalszej tendencji wzrostowej. Zwłaszcza jeśli idzie o zwykły przemysł, bo surowiec na przeciery, soki czy do obierania utrzymał stabilne ceny i jest to niezmiennie najczęściej 0,75-0,85 zł/kg, z maksimum sięgającym 0,90 zł/kg na niektóre odmiany do obierania.
Natomiast przedział cen dla zwykłego przemysłu to obecnie 0,58-0,68 zł/kg, a na Mazowszu ceny znów zaczynają się od 0,60 zł/kg, a nie 0,62 zł/kg, jak było w końcówce stycznia. I niewątpliwie mroźna pogoda, jaka utrzymuje się w kraju, ma na to ogromny wpływ. Dawno takiej zimy nie było i rynek przetwórczy zareagował na tę pogodę mocniej, niż gdyby to był kolejny taki sezon z rzędu.
W konsekwencji mamy ceny skupu przemysłu, które nie tylko są znacząco niższe w relacji rok do roku, ale przeciętna znalazła się już poniżej średniej wieloletniej (-3,1 procent), co jest bardzo złym prognostykiem na przyszłość. Oczywiście, wartość średniej wieloletniej jest zawyżona przez wysokie ceny sprzed roku i dwóch, ale fakt pozostaje faktem – obecne ceny są gorsze niż to, co sprzedający surowiec uzyskiwali przeciętnie w minionym pięcioleciu.



