Skokowy wzrost cen krajowych borówek na finiszu kampanii
Sezon handlu borówką wysoką (borówką amerykańską) w hurcie na większą skalę właśnie się kończy. I jest to w tym roku dość gwałtowny proces, a to za przyczyną pogody. Podaż krajowych borówek na rynku świeżym mocno spadła w ostatnim czasie, co doskonale widać po dynamice ich cen. Wszystko zaczęło się w ostatnim tygodniu września, właśnie wraz z pogorszeniem warunków synoptycznych,

W rezultacie ceny ruszyły gwałtownie w górę. Skumulowany ich wzrost w hurcie na większą skalę wyniósł od 25 września br. ponad 69 procent. Dużo, ale nie tak dużo, jak miało to miejsce w zeszłym roku. Widzimy to na wykresie powyżej. Obecnie ceny sprzedażowe borówek deserowych z krajowych upraw są na poziomie 38,00-50,00 zł/kg za towar przyzwoitej jakości. Daje to średnią 44,00 zł/kg. Ale rok temu było to aż 52,00 zł/kg. Co nie zmienia faktu, że w bieżącym sezonie końcówka kampanii też jest bardzo droga.
Równolegle do tego, jak finiszuje sezon borówki rodzimej, na naszym rynku rośnie podaż importu. Jak zwykle w tej fazie sezonu dominują dostawy z Peru. Jest też w grze towar z RPA i Zimbabwe. Ostatnie dni przyniosły lekki spadek średniej ceny importowanych borówek, oferowanych w hurcie na większą skalę, ale owoce te i tak pozostają droższe niż te krajowe. Ich obecne ceny sprzedażowe to 48,00-60,00 zł/kg.
Tanio nie jest, ale jeśli porównać bieżące ceny importu z zeszłorocznymi, to perspektywa nieco się zmienia. Wtedy mieliśmy prawdziwy kryzys podażowy na rynku borówek, bo zbiory w Peru mocno ucierpiały. Teraz jest pod tym względem lepiej. Rok temu ceny importu sięgały 100,00 zł/kg (przedział był na pułapie 80,00-100,00 zł/kg). Podaż zaczęła wyraźniej rosnąć, a ceny spadać, dopiero w listopadzie, gdy zaczął się import z Hiszpanii. Jak szybko tym razem ruszy ten sezonowy trend zniżkowy?



