Truskawki po sezonie gruntowym: rynek przechodzi w fazę ograniczonej podaży i selektywnego popytu
Rynek truskawek w Polsce wszedł w wyraźnie posezonową fazę. Owoce z gruntu praktycznie zniknęły z bieżącego handlu, a dostępność krajowego produktu opiera się przede wszystkim na uprawach tunelowych. To zmienia charakter sprzedaży: wolumeny są mniejsze, partie bardziej selektywne, a odbiorcy koncentrują się na owocach deserowych o wysokiej jakości.
Podaż krajowa będzie się kurczyć
Po zakończeniu zbiorów gruntowych nie widać sygnałów powrotu większych ilości krajowej truskawki na rynek. W najbliższych tygodniach podaż będzie zależna głównie od gospodarstw prowadzących produkcję pod osłonami oraz od kondycji plantacji po okresach stresu pogodowego. Oznacza to handel bardziej punktowy, z mniejszą przewidywalnością dostaw niż w szczycie sezonu.
Uprawy tunelowe pozostają kluczowe dla utrzymania ciągłości podaży po sezonie polowym. Coraz większe znaczenie mają inwestycje w konstrukcje tunelowe, ściółkowanie, precyzyjne nawożenie oraz przygotowanie stanowiska na podstawie analizy gleby i wody. Rynek wyraźnie przesuwa się w stronę profesjonalizacji produkcji, bo tylko dobrze prowadzone plantacje są w stanie utrzymać jakość owoców przy coraz trudniejszych warunkach pogodowych.
Pogoda staje się głównym czynnikiem ryzyka
Fale upałów przekraczające 30°C, a następnie gwałtowne ochłodzenia, mocno testują kondycję plantacji. Rośliny dobrze przygotowane do stresu cieplnego utrzymują lepszą zdrowotność liści i większy potencjał do dalszego plonowania, natomiast słabsze plantacje szybciej tracą jakość handlową. W kolejnych sezonach odporność plantacji na skrajne temperatury będzie jednym z kluczowych elementów decydujących o stabilności podaży.
Presja chorób i szkodników również pozostaje istotna. Na plantacjach pojawiały się jednocześnie problemy bakteryjne, nicienie, roztocz truskawkowiec, przędziorki i wciornastki. To wzmacnia trend przechodzenia na bardziej złożone programy ochrony, łączące diagnostykę, wzmacnianie odporności roślin i rozwiązania biologiczne. W praktyce oznacza to wyższe wymagania technologiczne wobec producentów i większe zróżnicowanie jakości owoców między gospodarstwami.
Import wyznaczył mocny punkt odniesienia dla nowego sezonu
Pierwsze pięć miesięcy 2026 roku pokazało rekordową skalę importu truskawek do Polski. Do kraju trafiło w tym czasie więcej owoców niż przez cały poprzedni rok, a największe dostawy przypadły na kwiecień i maj, czyli początek krajowego sezonu. Szczególnie silny był napływ truskawek z Grecji, przy dużym udziale Hiszpanii i Egiptu.
Ten układ będzie miał znaczenie także w kolejnych sezonach. Import coraz mocniej wchodzi w okres, który wcześniej był dla krajowych plantatorów naturalnym początkiem sprzedaży. Wszystko wskazuje na to, że polscy producenci będą musieli jeszcze silniej budować przewagę przez świeżość, jakość, krótszy łańcuch dostaw i rozpoznawalność krajowego pochodzenia.
Popyt pozostanie selektywny
Po szczycie sezonu truskawka konkuruje o uwagę konsumentów z innymi owocami lata, zwłaszcza borówką, śliwką i końcówką podaży czereśni. To ogranicza masowy charakter popytu, ale utrzymuje zapotrzebowanie na owoc wysokiej jakości. Handel będzie koncentrował się na partiach atrakcyjnych wizualnie, trwałych i dobrze przygotowanych do sprzedaży detalicznej.
W nadchodzących tygodniach rynek truskawki będzie więc mniejszy wolumenowo, ale bardziej wymagający jakościowo. Dostawcy z produkcji tunelowej zachowają przewagę, o ile utrzymają regularność zbiorów i dobrą kondycję owoców mimo zmiennej pogody. Segment słabszego jakościowo produktu będzie szybko tracił znaczenie.
Prognoza: mniej owocu, większa rola technologii
Do końca letniego okresu podaż krajowych truskawek będzie ograniczona i skoncentrowana w wyspecjalizowanych gospodarstwach. Rynek nie sygnalizuje możliwości odbudowy dużych wolumenów po zakończonym sezonie gruntowym. Najważniejszym trendem pozostanie przesuwanie produkcji w stronę osłon, lepszego zarządzania wodą, ochrony przed stresem cieplnym i precyzyjnego prowadzenia plantacji.
W perspektywie kolejnego sezonu presja importu na starcie krajowych zbiorów utrzyma się na wysokim poziomie. Jednocześnie polska truskawka zachowa mocną pozycję tam, gdzie liczy się świeżość, smak i szybka dostawa. Producenci, którzy połączą jakość z wcześniejszym lub przedłużonym terminem podaży, będą najlepiej przygotowani do rywalizacji na coraz bardziej wymagającym rynku.
Jeżeli interesują Państwa konkretne ceny oraz pełne dane cenowe owoców i warzyw, zapraszamy do subskrypcji abonamentu na fresh-market.pl.
Wykup abonament →
