Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Uzbekistan – duże straty w uprawach owocowych

Zdaniem ekspertów EastFruit z Uzbekistanu, w tym roku przyroda zaserwowała sadownikom wiele niespodzianek i to przykrych niespodzianek. Już dziś z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić utratę około połowy potencjalnego wolumenu zbiorów owoców pestkowych w kilku regionach republiki, m.in. w Bucharze, Samarkandzie, części regionów Jizzach, Syrdarja i Taszkent. Regiony te łącznie stanowią 36 procent całkowitej produkcji owoców i jagód w kraju.

Jednak to wstępne oszacowanie poziomu strat na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród rolników przez ekspertów EastFruit nie bierze pod uwagę anomalii klimatycznych, które zachodzą w tej chwili. W związku z tym sytuacja może się pogorszyć w przyszłym tygodniu. Poniżej wymieniamy kolejno wszystkie klimatyczne niespodzianki, które już wywarły negatywny wpływ na możliwości zbioru owoców pestkowych w Uzbekistanie.

Nienormalnie ciepła pogoda panująca na przełomie stycznia i lutego tego roku doprowadziła do zbyt wczesnego przebudzenia się przyrody, a co za tym idzie, kwitnienia gatunków owoców pestkowych. Migdały, morele i wiśnie kwitły w południowej i środkowej strefie Uzbekistanu, ale kwitnienie jeszcze się nie rozpoczęło w północnej części republiki. Była to pierwsza niespodzianka pogodowa, która nie wróżyła dobrze, ponieważ średnia temperatura przez cały rok, a często w porach roku, jest względnie stała. Innymi słowy, takie anomalne ocieplenie zwiększyło prawdopodobieństwo ostrego zimna lub mrozu na początku kalendarzowej wiosny.

Oczekiwanie na kolejną niespodziankę nie trwało długo, pod koniec lutego spełniły się najgorsze obawy sadowników. W ostatnich dniach lutego z rejonu Wołgi nadszedł zimny antycyklon. W szczytowym okresie kwitnienia gatunków owoców pestkowych (18 lutego) w Taszkiencie było to +26 po południu i +18 w nocy, ale już po tygodniu temperatura powietrza spadła do -5 po południu i -9 w nocy. Taka pogoda trwała 2-3 dni, a to wystarczyło, aby zepsuć kwiaty na drzewach.

Od pierwszych dni marca Ministerstwo Rolnictwa Uzbekistanu rozpoczęło pełny monitoring wszystkich sadów, winnic i innych terenów uprawnych we wszystkich regionach republiki w celu oceny szkód spowodowanych przez te mrozy. Nie czekając na oficjalne dane, EastFruit przeprowadził badanie reprezentacyjne sadowników i rolników z wieloletnim doświadczeniem z różnych regionów kraju i opublikował wstępne szacunki. Według tych szacunków sadownicy z północnej i południowej części kraju praktycznie uniknęli strat. W pierwszym przypadku ze względu na to, że do tego czasu kwitnienie gatunków owoców pestkowych jeszcze się nie rozpoczęło, a w drugim mrozy okazały się łagodniejsze niż oczekiwano, a temperatura spadła tam tylko do zera stopni. W tym czasie ucierpiały głównie regiony strefy środkowej, w szczególności badani sadownicy i rolnicy z regionów Samarkandy i Buchary donosili o prawie całkowitym zniszczeniu przyszłych zbiorów moreli, które zakwitły do ​​tego czasu (odmiany wczesne ) i do 50 procent ewentualnych zbiorów czereśni.

Trzecia niespodzianka i druga fala mrozu „nadeszły” po dwóch tygodniach ocieplenia od pierwszych mrozów pod koniec lutego. 13 marca z północy nadszedł nowy zimny cyklon. Już 14 marca w stolicy republiki i Buchary termometry wskazywały -3 stopnie Celsjusza w dzień i w nocy. W Karakalpakstanie, Chorezmie, niektórych częściach regionu Nawojskiego i Samarkandy, opady śniegu i silne podmuchy wiatru doprowadziły nawet do uszkodzenia linii energetycznych.

W Taszkencie nie było burzy śnieżnej ani zamieci - w stolicy Uzbekistanu spadł mały śnieg, który stopił się następnego ranka. Temperatura powietrza gwałtownie spadła w całym kraju, z wyjątkiem Doliny Fergańskiej. W tej części kraju temperatura powietrza spadła do zera lub nieco niżej dopiero od 14 do 15 marca, a w ciągu dnia wynosiła około pięciu stopni Celsjusza.  

W rezultacie zbiory owoców pestkowych w środkowej strefie kraju ponownie ucierpiały przez przymrozki. Ministerstwo Rolnictwa nie zdążyło w pełni ocenić szkód od pierwszych przymrozkach, teraz najprawdopodobniej resort będzie musiał zrewidować wyniki monitoringu prowadzonego w pierwszych dziesięciu dniach marca. Trudno przewidzieć, jak bardzo pogorszą się wstępne wyniki. Jednak według prognoz meteorologów już od drugiej połowy tego tygodnia temperatura powietrza zacznie rosnąć, a ciepło powróci.  

Nadzieja w tym, że nowych niespodzianek pogodowych już nie będzie. Jednak nawet biorąc pod uwagę znane już straty, prawdopodobnie nie trzeba liczyć na rekordowe zbiory owoców pestkowych. Biorąc pod uwagę zimną pogodę, nie można oczekiwać aktywnego zapylania tych upraw owocowych, które są uzależnione od zapylania przez pszczoły. Przede wszystkim mówimy o jednym z głównych owoców eksportowych regionu - czereśniach.

Ponadto, jak pokazuje praktyka, anomalie pogodowe mogą negatywnie wpłynąć na jakość owoców. A to z kolei może prowadzić do spadku ich wartości i niemożności eksportu znacznych ilości produktów. W związku z tym możliwe jest, że dochody producentów w 2021 roku z produkcji upraw owoców pestkowych spadną, nie tylko ze względu na prawdopodobny spadek wielkości produkcji.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE