Wczesnych jabłek jest mało, ale nie widać tego w cenach przerywki
Podaż wczesnych jabłek pozostaje niska, ale nie bardzo widać jej przełożenie na ceny skupu przerywki. Przynajmniej względem cen wczesnych jabłek deserowych i w porównaniu z cenami przerywki w lipcu ubiegłego roku. Z drugiej strony mamy w skupie przerywki, po bardzo marnym starcie tegorocznego sezonu ruch cen skupu w górę. Ostatnie dni przyniosły kolejne 7 procent w górę.
Można też porównywać bieżące ceny do tych sprzed dwóch lat i wówczas takie porównanie wypada imponująco na rzecz obecnego stanu rzeczy. Ale dwa lata temu to już daleka przeszłość i kogo obchodzą tamte ceny 0,45-0,48 zł/kg. Wszak w zeszłym roku było to aż 1,00 zł/kg, a po 22 lipca 2024 cena jeszcze wzrosła do 1,08 zł/kg średnio.
Tymczasem teraz ceny wzrosły najpierw do 0,70-0,75 zł/kg, a potem do poziomu obecnego 0,75-0,80 zł/kg. W relacji rok do roku to wciąż niżej aż o 31 procent. To spora różnica. Tymczasem ceny jabłek deserowych Early Geneva to obecnie średnio 4,50 zł/kg, w czasie gdy dokładnie rok temu było to 3,00 zł/kg, czyli mamy tu wzrost +50 procent do zeszłorocznych cen. I to dobrze pokazuje, o ile mniej wczesnych jabłek jest teraz na rynku. I tego właśnie w cenach skupu przerywki nadal nie widać.



