Arbuzy nadal rekordowo drogie, ale czy na długo?
Zazwyczaj końcówka sierpnia i początek września oznacza istotną zmianę na rynku arbuzów. Jest to początek nowej fazy tego sezonu. Fazy, w której z przyczyn sezonowych maleje już podaż tych owoców na południu Europy, co pociąga za sobą powolny, ale dość stabilny wzrost ich cen. Jednak w bieżącym sezonie sytuacja na wejściu do tej części kampanii wygląda inaczej i mocno nietypowo.

Ceny arbuzów w polskim hurcie utrzymują się na rekordowym poziomie. od dawna bowiem widzimy w Europie niedobór w podaży tych owoców. Sporą lukę między ich dostępnością i zapotrzebowaniem na nie. Konsekwencja dla polskiego hurtu, to ceny sprzedażowe na poziomie 1,70-4,20 zł/kg. To o 53,6 procent powyżej wskaźnika przeciętnej ceny z minionych pięciu lat. I aż o 73,5 procent więcej w relacji rok do roku.
Przy tak wysokich cenach teraz, czy jest jeszcze przestrzeń na ich dalszy wzrost w kolejnych tygodniach? Wydaje się to dość problematyczne, ale wykluczyć takiego scenariusza nie można. Wszak ta podaż bieżąca arbuzów raczej nie będzie rosła. Gdzie jest ta granica, której przekroczenie załamie popyt na arbuzy? Zauważmy na koniec, że mówimy tu o kontynuacji wzrostu ceny średniej, a to może się realizować na kilka sposobów. Np. tak, że nawet przy stabilizacji tych najwyższych cen za odmiany bezpestkowe, zdrożeją te najtańsze arbuzy pestkowe i wskaźnik średni będzie jednak nadal rósł.



