Brukselka wciąż przed sezonową zmianą trendów
Zazwyczaj przełom stycznia i lutego to okres, w którym na polskim rynku brukselki dokonuje się sezonowa zmiana długookresowych trendów. Wtedy mamy z jednej strony wyraźny spadek podaży brukselki, w tym również dostępności towaru importowanego (import w tym okresie jest już niższy o rząd wielkości). Z drugiej strony mamy też definitywny koniec szczytowego okresu w popycie na brukselkę. Największe zapotrzebowanie na to warzywo to późna jesień.
Zazwyczaj nie oznacza jednak zawsze. W tym sezonie brukselka wciąż jeszcze jest przed tą zmianą. Tylko import zachowuje się zgodnie z trendem sezonowym i już w grudniu bardzo mocno zniżkował, co widać na wykresie poniżej. Z poziomu wyższego, niż w poprzednich dwóch sezonach, spadł on w grudniu 2025 do pułapu poniżej tego z analogicznego okresu w latach 2023 i 2024.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Skumulowany import brukselki do Polski w sezonie 2025/2026 (od sierpnia do grudnia 2025) wyniósł, według danych GUS (wstępnych) 780 ton. To o 74 procent powyżej wolumenu z tego samego okresu w sezonie 2024/2025, ale aż o 28 procent poniżej wolumenu sprzed dwóch lat. W zasadzie jedynym dostawcą brukselki do Polski między sierpniem i grudniem zeszłego roku była Holandia z wolumenem 779 ton. Zaledwie 0,8 tony sprowadzono w tym okresie z Hiszpanii.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
A jak w tym okresie kształtował się eksport brukselki do Polski? Trend miesięczny pozostaje w tym zakresie wzrostowy, ale wolumeny od początku bieżącego sezonu były jednak bardzo niskie. Od sierpnia do grudnia 2025 (a więc w bieżącym sezonie) wolumen wyeksportowanej brukselki wyniósł zaledwie 90 ton. To o 26 procent mniej niż rok wcześniej i aż o 66 procent poniżej tego, co wyeksportowano dwa lata wcześniej. Głównymi odbiorcami polskiej brukselki w omawianym okresie były dwa kraje: Ukraina z wolumenem 39 ton i Białoruś z wolumenem 35 ton.
A co się dzieje z hurtowymi cenami brukselki? Zazwyczaj spadają one po szczycie popytu z listopada-grudnia, a w lutym ten trend gaśnie i się odwraca ze względu na spadek bieżącej podaży. W tym roku ceny brukselki w polskim hurcie spadały do stycznia, ale lokalnie, na niektórych giełdach hurtowych mieliśmy jeszcze korekty w ostatnich tygodniach. Napędzane one były słabym zainteresowaniem brukselką. Zwyżka cen wynikająca z kurczenia się podaży, w tym sezonie, dopiero przed nami. Można oczekiwać, że ceny tego warzywa umocnią się nieco w marcu, ale raczej nie będą to duże korekty w górę, bo ogólna podaż brukselki wydaje się cały czas pozostawać wyższa w relacji rok do roku.




