Ceny jabłek Red Jonaprince na poziomie średniej pięcioletniej
Ceny jabłek deserowych w polskim hurcie w mijającym tygodniu nadal wykazywały tendencję do zniżki. Dotyczyło to większości krajowych odmian, odmiany Red Jonaprince nie wyłączając. Prince, pod względem cen, nie wyróżniał się niczym pozytywnym i podążał dokładnie tą samą drogą, co inne „czerwonaki”.

Gdzie droga ta zaprowadziła ceny jabłek Red Jonaprince? Deserowy Prince kończy niestety październik relatywnie nisko, co widzimy na wykresie powyżej. Ceny skupu jabłek kalibru 70+ spadły w dużym hurcie do poziomu zaledwie 1,10-1,40 zł/kg (jabłka drobniejsze zeszły z cenami nawet poniżej złotówki). To aż o 26 procent taniej w relacji rok do roku!
Pewnym pozytywem dla sadowników może być fakt, że mimo tej znacznej obniżki, średnia bieżąca cena nie zeszła poniżej pułapu przeciętnej ceny dla poprzednich pięciu sezonów. Oba te wskaźniki są na tym samym poziomie 1,25 zł/kg.
Ale marna to pociecha. Ostatnie dwa lata przyniosły lepsze ceny Prince’a w tej fazie sezonu. Drożej, co widzimy także na wykresie, było nie tylko w roku 2024, gdy zbiory jabłek były niższe od prognozowanych na sezon bieżący. Drożej było też w końcu października 2023, a przecież wówczas zbiory jabłek były większe niż teraz. A jeśli by jeszcze uwzględnić inflację i wzrost kosztów z ostatnich dwóch lat, to obecne ceny wypadają jeszcze daleko gorzej.
Pytanie co dalej? Należałoby oczekiwać że wkrótce ceny jabłek nieco się poprawią. Za około dwa tygodnie definitywnie zakończą się zbiory i w grze zostanie tylko jabłko z przechowalni. Z drugiej strony cały czas mamy silna presję na ceny jabłek ze strony kupujących, zwłaszcza sieci handlowych. Może to skutkować tym, że czynnik relatywnie niskiej podaży ładnego owocu zacznie zyskiwać przewagę w kształtowani cen później niż zazwyczaj w takich sytuacjach.



