Ceny skupu wiśni jeszcze spadły
Koniec bieżącego tygodnia przyniósł kolejną obniżkę cen wiśni do przetwórstwa. Sytuacja w tym segmencie rynku owoców przemysłowych pozostaje zatem bardzo dynamiczna. I nie jest to scenariusz oczekiwany przez sadowników. Ale czy strona popytowa jest zadowolona z bieżących cen?
Jak to zwykle bywa na polskim rynku owoców do przetwórstwa, to duże firmy nadają ton. Mniejsi gracze po stronie popytowej rynku tylko podążają za trendem, a skupy dostosowują swoje ceny do spadających cen na rampach zakładów. Duzi przetwórcy mają u nas ogromną przewagę konkurencyjną i w takich chwilach dobrze to widać.
Zakłady wykorzystały fakt, że pełną parą ruszył zbiór Łutówki i strumień wiśni płynących do skupów bardzo wyraźnie wzrósł. Oczywiście, w innych latach byłby on oceniany jako mały, ale na tle podaży tych owoców w pierwszych trzech tygodniach bieżącego miesiąca, mamy skokowy wręcz wzrost podaży. Takiej okazji zakłady przetwórcze nie przesypiają.

I zaczęły się obniżki. Dziś rynek zaczyna handel z cenami skupu wiśni do mrożenia w przedziale 6,50-7,50 zł/kg. Mamy zatem spadek od szczytu cenowego z zeszłego tygodnia aż o jedną piątą. Ceny wiśni do tłoczenia spadły na poziom 5,00-5,20 zł/kg, to jest o ponad 198 procent od szczytowych cen z kampanii.
Jak widać na wykresie, średnia cena wróciła na poziom z początku bieżącego miesiąca. Wciąż jest znacznie wyższa nawet od zeszłorocznych poziomów. Ale, według opinii wielu producentów tych owoców, plony wiśni w tym roku są tak niskie, że owoce te powinny być w skupach znacznie droższe. Z kolei strona popytowa rynku podnosi argument, iż nawet przy obecnych cenach produkcja mrożonych wiśni jest ekonomiczne bardzo ryzykowna, bo nie wiadomo, jak będzie ze zbytem tak drogiego produktu.



