Ceny truskawek na koniec sezonu odrabiają straty
Tegoroczny sezon polskich truskawek jest już definitywnie w fazie schyłkowej. Kampania skupu tych owoców do przetwórstwa w zasadzie już się zakończyła i był to bardzo wczesny koniec. Wcześniejszy nawet niż rok temu. Pojedyncze skupy jeszcze szukają owoców z szypułką, ale popyt na nie spadł tak bardzo, że ceny teraz oferowane to 3,50 zł/kg, gdy w szczycie kampanii było to 5,60 zł/kg średnio.
Ostatnie truskawki na mrożenie skupowano w ubiegły tygodniu, ale i tu popyt drastycznie zmalał na finiszu kampanii. Podobnie ceny, które w szczycie popytowym sięgały 9,00-11,00 zł/kg, a na finiszu spadły do 7,00-9,00 zł/kg. Co i tak było poziomem rekordowo wysokim względem poprzednich lat. Widzimy to na wykresie poniżej.

Trwa natomiast jeszcze sezon truskawki deserowej. Ale i on zbliża się wielkimi krokami do końca. I w tym segmencie możemy mieć krótszą kampanię niż zeszłoroczna. A co z cenami? Generalnie były one wysokie lub bardzo wysokie przez zdecydowaną większość sezonu. Choć zdecydowanie rzadziej ceny w obecnym sezonie były rekordowe, bo musiały konkurować z wysokimi cenami sprzed roku.

W dodatku, w końcówce pierwszej dekady lipca, na hurtowym rynku truskawek deserowych doszło do skokowego spadku cen. Średnio o 29 procent w zaledwie tydzień. Spowodowane to było generalnie wzrostem podaży. Na rynku świeżym pojawiło się więcej owoców późnych odmian, w tym sporo więcej Malwiny. Do tego na ten rynek zaczęła trafiać truskawka słabszej jakości, której nie absorbowało już przetwórstwo.
Ceny zjechały do poziomu 9,00-15,00 zł/kg. Co i tak dawało przewagę nad poprzednimi latami za wyjątkiem kampanii zeszłorocznej. Od połowy zeszłego tygodnia jednak ceny truskawek deserowych w polskim hurcie pracowicie odrabiają tę wcześniejszą zniżkę. Na razie zyskały blisko 19 procent i dobiły do poziomu 12,50-16,00 zł/kg. Mogłoby być jeszcze drożej, ale jakość to cały czas ogromny problem. W konsekwencji wciąż, mimo tego wzrostu, bieżące ceny pozostają poniżej tych z analogicznego okresu roku 2024 (-8 procent).




