Co dalej z cenami skupu jabłek przemysłowych?
Skup jabłek przemysłowych odzyskuje wigor po świątecznej przerwie. Coraz więcej firm zaczęło ponownie skup owoców. Jaka jest sytuacja bieżąca i jak rysują się perspektywy dla cen w sektorze skupu jabłek przemysłowych? Wielu sadowników ma obawy, że druga część sezonu skupowego będzie trudna i niepewna.
Obawy są związane z perspektywami, jakie stoją przed rynkiem jabłek deserowych. Wiadomo, że w grudniu zapasy owoców w polskich chłodniach były mniejsze rok do roku, ale tylko o 13 procent. Skąd inąd wiadomo, ze jakość tych jabłek generalnie jest bardziej problematyczna niż w zeszłym roku. To oznacza między innymi, że surowca do przemysłu będzie więcej, bo sporo jabłek z otwieranych komór na rynek świeży nie będzie mogła trafić.
Drugim czynnikiem obniżającym popyt na krajowy surowiec, a więc działającym pro zniżkowo na ceny jego skupu, jest wzrost importu koncentratu do Polski. Pisaliśmy o tym na łamach portalu fresh-market.pl. Jeśli ten trend się utrzyma w kolejnych miesiącach, nacisk na ceny skupu będzie tężał.
Pierwsza połowa stycznia zdawała się potwierdzać te obawy. Ceny skupu przemysłu spadły. Dla zwykłego przemysłu była to zniżka o ponad 7 procent. Ale po pierwsze był to spadek ceny średniej i w największej mierze wywołany dużymi przecenami poza głównym obszarem produkcji jabłek w Polsce, czyli poza Mazowszem. W rejonie Grójca i arki ceny spadły w znacznie mniejszym zakresie.
A w ostatnich dniach widzimy tendencję odwrotną. Ze względu na bardzo niską podaż surowca, skupu zaczęły podnosić cen. Obecnie za zwykłe jabłko przemysłowe jest to najczęściej 0,85-1,00 zł/kg. To +5,8 procent. Na Mazowszu wciąż jest najwięcej. Suchy przemysł ma bardziej stabilne ceny – na poziomie 1,05-1,15 zł/kg.
Ten ruch w górę, jak wspominano wyżej ma jedną przyczynę – niedobory surowca. Jeśli ostatnie podwyżki nie zachęcą sadowników do zwiększenia dostaw, to możemy oczekiwać kolejnego umacniania cen. Wszak do poziomów sprzed Bożego Narodzenia jeszcze trochę brakuje. Dodajmy, że z danych historycznych wynika wyraźnie, iż w okresie styczeń-luty zdecydowanie przeważały trendy zwyżkowe, a nie spadki cen skupu przemysłu. perspektywie dalszej, wiosennej, sprawa wygląda inaczej. Ale w zimie, zwłaszcza przy mroźnej pogodzie, możemy oczekiwać lepszych cen.




