Minimum reklam. Maksimum konkretów o cenach owoców i warzyw.

Subscribe now!

Co się dzieje z cenami ziemniaków?

2025-12-09 08:10

To co dzieje się z hurtowymi cenami ziemniaków jest bez wątpienia rozczarowujące dla producentów. I to już od dawna. W zasadzie od początku sezonu jest źle. Popyt na polskie ziemniaki pozostaje relatywnie słaby w stosunku do podaży tych warzyw. I to mimo faktu, że tegoroczne zbiory, choć oczywiście wyraźnie wyższe niż rok temu, to nie były przecież jakoś szczególnie wysokie. Przypomnijmy liczby.

wykres 1

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS

Sytuacja cenowa na rynku ziemniaków jadalnych w Polsce to jednak wypadkowa wielu czynników. Nie tylko podaży krajowej – czy to tej ogólnej (zbiorów), czy tej bieżącej. Ziemniaków jest za dużo w całej Europie. I w całej Europie mamy zapaść cenową, która pogłębia nasz kryzys krajowy w tym względzie.

wykres 2

I widać to również w ostatnim czasie. Ceny sprzedażowe ziemniaków w dużym hurcie (towar pakowany, kalibrowany) już od drugiej dekady listopada br. znalazły się pod presją na tyle silną, że weszły w trend spadkowy, mimo że już na starcie były przecież bardzo niskie. Obecnie są one w przedziale 0,27-0,50 zł/kg dla najpopularniejszych odmian, w zależności od rejonu kraju przede wszystkim, od odmiany, konkretnego kalibru i jakości.

Mamy zatem spadek o kolejne 17 procent. jest to zniżka liczona od 19 listopada br. Wcześniej mieliśmy pewne nikłe, bo nikłe, ale umocnienie cen sprzedażowych ziemniaka. Jednak ostatnie trzy tygodnie zniweczyły tamtą mozolną wspinaczkę cen ziemniaka. Jak widać na wykresie powyżej, obecna średnia sięgnęła pięcioletniego dnia, wyrównując cenę z analogicznego okresu w sezonie 2020/2021.

Niewątpliwie znaczący wpływ na taką ewolucję cen polskich ziemniaków ma import. Przy czym jak pisaliśmy, nie był on w minionych miesiącach bieżącego sezonu wcale wysoki. Z GUSu mamy dane tylko do września i można się spodziewać, iż w okresie od października do grudnia nastąpił tu wzrost, bo to zjawisko sezonowe. Ale nadal pamiętajmy, że mowa tu o 6-12 tysiącach ton miesięcznie w skali całej Polski. Wzrost importu, zwłaszcza w bieżącym miesięcy, widać gołym okiem choćby na Broniszach, gdzie pojawił się ziemniak zagraniczny (ale z cenami na poziomie 3 zł/kg) plus ziemniak „młody” z cenami na poziomie 4,00-4,50 zł/kg, czyli nijak się mającymi do niskich cen naszej oferty rodzimej.

Ten destrukcyjny wpływ importu w ogromnej mierze ma podłoże psychologiczne. Wszyscy o nim słyszeli, wszyscy o nim mówią. Pisze się o niemieckich ziemniakach po 20 groszy, abstrahując od tego, ile jest tego towaru i gdzie on trafia. Ale tak to bywa, że nie jest ważne, jakie są faktu, liczy się to, jak reaguje rynek. A na polskim rynku hurtowym ziemniaków w grudniu 2025 roku nastroje są fatalne i to wystarczy do spadku cen. Rolnicy uciekają od towaru, oddając go nawet nie poza półdarmo, ale za ćwierć ceny, bo spodziewają się, że będzie tylko gorzej.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE