Co z cenami ziemniaków?
W mijającym tygodniu pisaliśmy, na łamach portalu fresh-market.pl, o faktach związanych z importem i eksportem ziemniaków. Próbowaliśmy wskazać na fakt, że skala wpływu importu tych warzyw na polski rynek jest totalnie zmitologizowana. I że to nie ten import zadecydował o obecnej fatalnej kondycji rynku ziemniaczanego w Polsce. Choćby dlatego, że równie źle, a nawet gorzej, jest na rynkach innych krajów unijnych.
A jaka jest ta aktualna sytuacja na polskim hurtowym rynku ziemniaków jadalnych, jeśli chodzi o ceny tych warzyw? Czy wciąż jest tak samo źle, czy tez może widać jakieś, choćby mizerne, światełko na końcu tunelu? Sezon ziemniaczany 2025/2026 wchodzi już w Polsce w kolejną fazę. Zbiory tych warzyw już finiszują, a zatem należy oczekiwać spadku bieżącej podaż ziemniaków trafiających do natychmiastowej sprzedaży. W tych wolumenach istotną część zawsze stanowiły bulwy słabszej jakości, oferowane po niskich cenach. To ma wpływ na kształtowanie się cen na rynku hurtowym. Co najmniej w kierunku ich stabilizacji, o ile nie umocnienia.
Jest też inny czynnik, który mógłby ten trend wspierać. Wysoki popyt w eksporcie. Takie popyt mieliśmy w zeszłym roku. Obecnie jest pod tym względem dużo ciężej, bo konkurencja jest dużo większa. Ale i tak pierwsze miesiące obecnego sezonu (lipiec i sierpień) były bardzo dobre pod tym względem (wolumen ponad dwa razy większy niż rok temu).

Ceny ziemniaków w polskim dużym hurcie faktycznie przestały spadać, a nawet widać delikatną tendencję do ich umocnienia. Przynajmniej jeśli chodzi o ceny sprzedażowe. Obecnie te sprzedażowe ceny workowanych i kalibrowanych ziemniaków odmian żółtych i czerwonych to najczęściej 0,33-0,53 zł/kg. To o 10 procent więcej niż w pierwszej połowie bieżącego miesiąca.
Problem w tym, że ta poprawa nie zmienia zasadniczo sytuacji w porównaniu do poprzednich sezonów. Oczywiście dla producentów lepiej, że ceny zaczynają rosnąć, a nie maleją. Tyle że taka skala zmiany nie sprawi, że ziemniaki staną się ekonomicznie opłacalne. Do takiego stanu rzecz jeszcze dużo brakuje. Co więcej, rynek ziemniaków (nie tylko w Polsce) otrzymał we wrześniu i pierwszej połowie października, taki mocny cios, że trudno mu się będzie z tego wydźwignąć. Łatwo może stać się tak, że ceny ziemniaków pozostaną niedoszacowane względem bieżącej podaży.



