Czy podaż świeżych truskawek wreszcie zacznie rosnąć?
Jak do tej pory kampania handlowa świeżych importowanych truskawek upływał pod znakiem spadku bieżącej podaży, zamiast jej wzrostu, jak sugerowałaby logika sezonowa. Owoców tych było zdecydowanie więcej w początkowej fazie obecnego sezonu, z kulminacją w połowie stycznia br. Potem robiło się tylko gorzej.
Głównym źródłem tych problemów z dostępnymi ilościami importowanej truskawki była, i nadal jeszcze jest, Hiszpania, gdzie mieliśmy całe tygodnie fatalnej pogody, a w ostatnich kilkunastu dniach przez południe tego kraju, gdzie skupione są też uprawy truskawek, przechodziły kolejne cyklony, niosąc ze sobą zimną, mocno deszczową pogodę. Skutek to lokalne powodzie, podtopienia i zniszczenia upraw.

źródło: www.juntadeandalucia.es
W konsekwencji ceny truskawek w Hiszpanii rosły, zamiast spadać. Dane z Obserwatorium Cen Andaluzji pokazują to wyraźnie. W 6. tygodniu roku cena średnia dla producenta wynosiła 4,39 euro/kg i była o 3,6 procent wyższa niż tydzień wcześniej. W relacji rok do roku była ona natomiast wyższa aż o 20,9 procent. Na dolnych wykresach prezentowanej planszy widać też że cena z bieżącego sezonu utrzymuje się wyraźnie powyżej nie tylko średniej z poprzednich lat, ale też powyżej poziomu maksimum z tamtego okresu.
Problemy z pogodą, choć nie aż w takiej skali jak Hiszpania, mają też inne kraje basenu Morza Śródziemnego. W tym także Grecja, która jest największym dostawcą truskawek do Polski w tej fazie sezonu. A to oznacza, ze i greckie truskawki mają ceny znacząco wyższe niż w poprzednich latach.

To wszystko przekłada się na realia cenowe w polskim hurcie. Ceny sprzedażowe truskawek świeżych w handlu hurtowym na większą skalę pozostają rekordowo wysokie względem poprzednich kampanii. Widać to na naszym drugim wykresie. Ale widać też że ostatnio pojawiła się, na razie dość rachityczna, ale skłonność tych cen do spadku. Obecnie notowania są w przedziale 27,00-34,00 zł/kg, to jest o 4,7 procent mniej niż notowania wcześniejsze.
Czy teraz jest szansa na to, aby wreszcie świeżych truskawek zaczęło przybywać? Czy rynek truskawek wróci do typowego scenariusza sezonowego, ze wzrostem bieżących zbiorów w kolejnych tygodniach, aż do szczytu w kwietniu? Wydaje się, że taki scenariusz zaczyna być prawdopodobny, choć najpewniej bieżąca podaż nadal pozostawać będzie niższa niż w „normalnych” sezonach. Zniszczenia i opóźnienia są już bowiem takie, że nie da się ich całkowicie nadrobić i zniwelować.



