Czy śliwki mogą zdrożeć?
Ceny rodzimych śliwek deserowych pozostają w polskim hurcie stabilne od niemal dwóch tygodni. Pozostają stabilne i, trzeba zaznaczyć, relatywnie niskie. Obecny ich poziom jest wynikiem dość długiego trendu zniżkowego, który trwał już od końca lipca br. (dla tych odmian, które były wtedy dostępne). Jak mocno zniżkowały te ceny?
Śliwki takich odmian jak President czy Top Hit, dominujące obecnie na rynku, pojawiły się oczywiście później. Od początku swojego sezonu (czyli przez około 3 tygodnie) w dużym hurcie ich ceny zdążyły spaść o jedną czwartą. Ibecnie ceny tych odmian na rynku świeżym, w hurcie na większą skalę, są najczęściej w przedziale 2,00-2,50 zł/kg.
Inne odmiany, te wcześniejsze, potaniały od połowy zeszłego miesiąca o 46 procent średnio, a węgierki od końca lipca straciły połowę ceny. Obecnie ceny śliwek takich odmian jak Mieszaniec czy Amers to w dużym hurcie najczęściej 2,00-2,30 zł/kg, a węgierek 2,00-2,50 zł/kg.
Obecnie ceny śliwek są niskie. Znacząco niższe od zeszłorocznych. Rok temu owoców tych było wyraźnie mniej, ale w drugiej połowie września doszedł jeszcze jeden czynnik. Załamanie pogody sprawiło, że podaż śliwek skokowo zmalała, a ich ceny zaczęły dynamicznie rosnąć. Obecnie ceny tych owoców są niższe w relacji rok do roku o 43-44 procent!

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Przypomnijmy, że GUS szacuje tegoroczne zbiory na blisko 127 tys. ton, o jedną trzecią więcej niż rok temu. Ale na wykresie powyżej widać że dwa lata temu zbiory śliwek były porównywalne do obecnych. Nawet nieco wyższe. A w połowie września 2023 roku ceny tych owoców w polskim hurcie były na poziomie 2,60-3,80 zł/kg, zależnie od odmiany. W roku bieżącym podaż śliwek skumulowała się latem i to tak zbiło ceny, że teraz nie mogą one odrobić tych wcześniejszych strat. A czy jest szansa na to w najbliższej przyszłości?
Teoretycznie tak. Zeszły rok pokazał, co jest ku temu potrzebne – nagłe i wyraźne pogorszenie pogody. Z tym, że obecne prognozy synoptyków takiej zmiany nie przewidują. Prognozy te mówią o możliwości ochłodzenia, ale dopiero w przyszłym tygodniu. A zatem na razie raczej nie dojdzie do zdecydowanej podwyżki cen polskich śliwek.




