Dalszy spadek cen polskich truskawek jest nieuchronny, ale…
Podaż polskich truskawek rośnie, ale pogoda powstrzymuje w pewnym stopniu ten wzrost. Za nami kolejne dwie noce z przymrozkami. W tym ze spadkami temperatur poniżej -5 stopni Celsjusza w rejonach uprawy truskawek na Mazowszu. W konsekwencji ceny krajowych truskawek (a to wciąż tylko owoce z tuneli i szklarni) spadały w ostatnich dniach, ale dynamika tego spadku nie była ostatnio zbyt duża.
Obecnie ceny polskich truskawek w handlu hurtowym to przedział 12,00-18,00 zł/kg najczęściej. Wielu producentów mówi, że to i tak za nisko, jak na szkody spowodowane przez przymrozki (co skutkuje poślizgiem w wegetacji owoców z gruntu i ich spodziewanymi mniejszymi plonami. I faktycznie – rok temu na starcie regularnego sezonu, w połowie maja średnia wynosiła aż 24,00 zł/kg, a dwa lata temu 17,00 zł/kg, zaś trzy lata temu 22,50 zł/kg. Teraz średnia to zaledwie 15,00 zł/kg. Ale te ceny nie zależą tylko od bieżącej podaży owoców krajowych.
Mamy wszak na rynku import. A ceny truskawek importowanych wciąż są niższe. Obecnie to najczęściej przedział 9,00-11,00 zł/kg. I tego towaru jest w sklepach sporo. Dalszy spadek cen polskich truskawek jest z tego powodu więc nieuchronny. Krajowe owoce muszą co najmniej zrównać się cenowo z importem, aby nawiązać z nim bezpośrednią konkurencję i zacząć wypierać go z rynku.
Ale czy ten spadek nie będzie kontynuowany dalej, na poziomy już znacznie poniżej obecnych cen importu? To duża obawa wśród producentów. Czynnikiem, który będzie pchał ceny w dół, to spodziewany słaby popyt w przetwórstwie, czego skutkiem będzie napływ słabszego jakościowo towaru na rynek deserowy. Z drugiej strony straty w plonach są w tym sezonie duże. Zbiory truskawek gruntowych mogą być gorzej niż skromne i w dodatku sezon będzie trwał krócej. To są czynniki, które powinny uchronić ceny truskawki deserowej przed nadmiernym spadkiem.
na koniec - mamy informację, że zaczął się już handel na Giełdzie Goławin, choć nie było jeszcze oficjalnego otwarcia tamtejszego sezonu. Na razie jednak sprzedających jest tam bardzo mało.



