Eksport cebuli w sezonie 2024/2025
Dane GUS pokazują wyraźnie, że sezon 2024/2025 przyniósł spadek eksportu cebuli rok do roku. I to jest bardzo niepokojąca informacja dla polskiego sektora cebulowego, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to spadek w stosunku do już słabszego sezonu 2023/2024. Widzimy to na wykresie poniżej.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Eksport cebuli z Polski wyniósł w sezonie 2024/2025 (od sierpnia do lipca) 142,1 tys. ton. Jego wartość zaś wyniosła 417,6 mln zł. I o ile spadek tego eksportu rok wcześniej można w jakimś stopniu tłumaczyć niskimi zbiorami w 2023 roku, to w roku 2024 zbiory cebuli w Polsce wzrosły rok do roku. Ba, były najwyższe od 2011 roku! A jednak eksport znów się skurczył. W relacji do poprzedniego sezonu to spadek o 9 procent ilościowo, ale już w relacji do sezonu 2022/2023 to -20 procent, a do sezonu 2021/2022 prawie -21 procent.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Powyżej, na kolejnych wykresach, prezentujemy dane o eksporcie cebuli z Polski w poszczególnych miesiącach kolejnych sezonów oraz średnie miesięczne ceny polskiej cebuli sprzedawanej za granicę. Jak widać w kampanii 2024/2025 szczyt eksportu przypadł typowo, na okres od stycznia do kwietnia. Przy czym największy wolumen i wartość przypadły na marzec 2025 (14,8 tys. ton, co dało 37,8 mln zł).
Widzimy jednak, że ten szczytowy okres, gdy polski eksport cebuli zawsze rośnie z powodu działania czynników sezonowych, w omawianej kampanii uwypuklił się bardzo słabo na tle pozostałej części tego sezonu. Warto zauważyć też, iż ten „najlepszy” miesiąc, czyli marzec, przyniósł wolumen gorszy niż w dwóch poprzednich latach i wyraźnie gorszy niż trzy lata wcześniej.
W całej kampanii 2024/2025 tylko końcówka nieco się wyróżnia na plus, gdy wolumeny eksportu okazały się przewyższać te z analogicznego okresu (czerwiec-lipiec) dwóch poprzednich lat. Do sezonu 2021/2022 nie ma jednak nawet porównania. I w dodatku aż pięć miesięcy kampanii 2024/2025 przyniosło najgorszy wynik na tle wcześniejszych lat.
Kolejny wykres – cenowy, pokazuje, że spadek eksportu cebuli z Polski nie może być też tłumaczony jej wysokimi cenami. Były one, przez całą niemal kampanię) niższe niż w dwóch z trzech wcześniejszych sezonów. Tylko w październiku oraz w maju i czerwcu było inaczej. Zauważmy też, że okres szczytowej sprzedaży polskiej cebuli za granicę to również czas, gdy jej ceny znalazły się w wyraźnym dołku.
Spójrzmy jeszcze na start kampanii 2025/2026. Początek sezonu bieżącego wypada dla wolumenu eksportu polskiej cebuli gorzej niż analogiczny okres w trzech poprzednich latach. Różnice nie są duże, ale sam fakt może niepokoić. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że koniec sezonu 2024/2025 przyniósł tu poprawę. W czerwcu i lipcu eksport cebuli rósł, ale już w sierpniu znów przysiadł.
|
Kraj |
Ilość |
|
Holandia |
46,1 |
|
Wielka Brytania |
31,7 |
|
Niemcy |
17,9 |
|
Francja |
9,9 |
|
Belgia |
6,0 |
|
Czechy |
6,1 |
|
Włochy |
5,5 |
|
Słowacja |
4,6 |
|
Litwa |
3,8 |
|
Rumunia |
2,9 |
|
Łotwa |
2,5 |
|
Bułgaria |
1,1 |
źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Na koniec rzut oka na kierunki eksportu polskiej cebuli. Poniżej zestawienie dwunastu głównych odbiorców w sezonie 2024/2025 (do których to krajów wolumen wyeksportowanej z Polski cebuli przekroczył tysiąc ton). Lider jest oczywisty, to Holandia z wolumenem 46,1 tys. ton, co stanowi 32 procent polskiego eksportu ogółem w tej kategorii. Widzimy też, że pierwsza trójka odbiorców dominuje całe zestawienie (blisko 67 procent polskiego eksportu cebuli ogółem).


