Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Fresh-market.pl to najbardziej aktualne na rynku ceny owoców i warzyw

Wykup abonament

Ekwador chce zmniejszyć podaż bananów

Producenci i eksporterzy bananów z Ekwadoru odłożyli na bok dzielące ich różnice i spotkali się, aby znaleźć rozwiązanie problemu nadpodaży bananów, która powstała na rynku po inwazji Rosji na Ukrainę i wybuchu wojny, zgadzając się co do konieczności rozpoczęcia utylizacji nadwyżek owoców, które nie mogą dotrzeć do krajów objętych konfliktem. Najszybciej przeanalizowano możliwość przekazania ich na rynek krajowy, aby zapobiec dalszemu spadkowi cen.

Zgodnie z propozycją, owoce będą przekazywane podmiotom publicznym i prywatnym promującym programy żywnościowe; inna część zostanie wykorzystana jako nawóz organiczny do upraw w tych samych gospodarstwach. Jednak obie strony nadal starają się określić mechanizm.

Na razie sektor eksportowy przystał na prośbę producentów, aby zapłacić im coś za kiście, których nie udało się wyeksportować. Richard Salazar, Dyrektor Wykonawczy Stowarzyszenia Marketingu i Eksportu Bananów (Acorbanec), zaproponował, aby płatności te były dokonywane na rzecz producentów, którzy mają podpisane umowy.

W tym tygodniu sam Acorbanec byłby w stanie pozyskać i przekazać co najmniej 480 tys. skrzynek owoców. Chodzi o to, by uregulować podaż i zapobiec eksportowi bananów po niskich cenach, co już ma miejsce, stwierdził Salazar. "Problem polega na tym, że niektórzy zagraniczni klienci wykorzystywali sytuację w Ekwadorze i kupowali produkt po niższej cenie: od 2 do 3 dolarów za skrzynkę na rynkach spot. Byłoby to sygnałem dla importerów, że nie będziemy już dostarczać owoców po niskich cenach, że wolimy je zatrzymać w kraju i przekazać na cele charytatywne".

Do wczorajszego popołudnia główni menedżerowie Krajowej Federacji Producentów Bananów (Fenabe) nadal analizowali możliwość realizacji tej propozycji. Segundo Solano, rzecznik gildii, powiedział, że jedną z kwestii, które trzeba jeszcze ustalić, jest wartość, jaką otrzymają za każde skupisko. Jak dodał, sytuacja na rynku skomplikowała się do tego stopnia, że w ostatnich tygodniach niektórzy producenci musieli zaakceptować płacenie im 1,20 USD za skrzynkę. "Nie może to trwać w sytuacji, gdy istnieje ustawa, która ustanawia cenę wsparcia na poziomie 6,25 USD" - powiedział.

Te alternatywne rozwiązania pojawiły się kilka tygodni po tym, jak rząd odmówił interwencji w celu znalezienia rozwiązania problemu. Rząd stwierdził, że nie może znacjonalizować strat, jakie prywatne firmy poniosły z powodu wojny, co dotyczy również innych sektorów, takich jak przemysł kwiatowy czy krewetkowy.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE