Jabłka Gala – pierwsze, które podrożały
Jeszcze w zeszłym tygodniu jabłka Gala taniały, podobnie jak inne polskie odmiany. Oczywiście taniały one w hurcie, bo na rynku detalicznym rzecz się ma zupełnie inaczej. W sklepach i na bazarach ceny są stabilne i wysokie. Od czasu do czasu pojawiają się promocje, ale generalnego trendu spadkowego nie widać.
W hurcie inaczej. Presja na spadek cen jabłek deserowych w okresie trwających zbiorów jest ogromna. I skuteczna. W przypadku Gali paskowanej spowodowała spadek cen skupu do poziomu 1,40-1,60zł/kg za owoce kalibru 65+ i 1,80-2,20 zł/kg za kaliber 70+. Oczywiście i tak Gala pozostawała i pozostaje droższa od innych odmian.
Jednak bieżący tydzień przyniósł zahamowanie i przełamanie tej rysującej się tendencji zniżkowej. Teraz ceny Gali paskowanej w dużym hurcie to najczęściej 1,50-1,70 zł/kg za mniejsze owoce i 2,00-2,20 zł/kg za te większe. Wydaje się też, że jest jeszcze potencjał do poprawy tych średnich cen tych jabłek. Za 1,80 zł/kg skupowana jest teraz Gala Must w kalibrze 70+, za to ta drobniejsza ma cenę tylko 1,20-1,30 zł/kg.

Na naszym wykresie powyżej widać, że o ile w przypadku kalibru 65+ mamy tylko powtórzenie zeszłorocznego trendu, tyle że na niższym pułapie kwotowym, to w przypadku kalibru 70+ zmiana jest bardziej zasadnicza. Tu bieżąca cena wyszła ponad poziom sprzed roku! Inna rzecz, czy pozostanie wyższa niż wówczas – na wykresie widzimy, e rok temu grubsza Gala zaczęła drożeć nieco później.
W każdym razie mamy wzrost cen polskich jabłek – pierwszy w tym sezonie. Ale dla wielu drożenie Gali to żadna niespodzianka. Wiele głosów w branży wskazywało na wysokie prawdopodobieństwo tego scenariusza. Popyt na świecie na tę odmianę jest duży (przede wszystkim jest to teraz popyt z Indii), za to konkurencja dla polskiej Gali wydaje się być nieco mniejsza niż rok temu. Przede wszystkim dlatego, że z gry wypadła Turcja, w której tegoroczne zbiory bardzo mocno ucierpiały.
Można zatem oczekiwać, że ceny Gali nie spadną w najbliższym czasie, a mogą się jeszcze nieco umocnić. Raczej jednak nie będzie to duży wzrost. Na takie przyjdzie czas wiosną. Z drugiej strony zwyżka cen Gali nie oznacza automatycznie, jak nie oznaczała w zeszłym roku, że zdrożeją inne polskie jabłka.



