Ceny jabłek Gala wzrosną
To, że deserowe jabłka odmiany Gala (zwłaszcza jej paskowane sporty) będą w polskim hurcie drożeć w bieżącym sezonie, jest w zasadzie przesądzone. Ale co skłania do postawienia tezy, że mogą one wyraźnie zdrożeć już w ciągu najbliższych dwóch - trzech tygodni? Jest ku temu kilka przesłanek.
Pierwsza natury technicznej. Taka tendencja wzrostowa ma miejsce bardzo często w przypadku Gali, a wynika to ze specyfiki globalnego handlu tymi jabłkami. Trend ten widoczny jest na wykresie poniżej, chociażby w zachowaniu średniej wieloletniej. Zwłaszcza dla kalibru 70+.

Oczywiście nie występuje on rok w rok, a i w latach, gdy występuje, jego przebieg bywa zakłócany. Jak choćby w zeszłym sezonie, gdy zanim ceny Gali zaczęły na dobre rosnąć, to najpierw zaliczyły dołek. Ale w tym roku mamy bardzo duży popyt na Galę, w tym na Galę polską, co jest mocno skorelowane z niedoborami podaży owoców tej odmiany.
Zresztą pierwsze ruchy cenowe już widzimy. Nie są to na razie duże zmiany. Dla Gali paskowanej kaliber 70+ to zacieśnienie przedziału cen do pułapu 2,20 zł/kg. Wszystkie firmy kupują ją po tyle samo, nie ma widełek. Gala drobniejsza też ma już węższy zakres cen, obecnie to 1,60-1,70 zł/kg. Wydaje się też, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest długookresowy trend, a nie tylko jakaś korekta zwyżkowa u progu listopada. Pytanie co będzie dalej. czy powtórka z sezonu 2023/2024, gdy po dobrym początku ceny Gali siadły, czy też czeka nas scenariusz zeszłoroczny z rekordami cenowymi.

