Jabłka Golden Delicious w pogoni za zeszłorocznymi cenami
Ceny deserowych jabłek odmiany Golden Delicious wykazywały w styczniu pewną tendencję zwyżkową w polskim dużym hurcie. Dla średniej ceny skupu owoców kalibru 70+ było to +5,7 procent. Wynikało to w głównej mierze z faktu, że eksport przeszedł w zasadzie w całości na jabłka z KA, a te mają z natury rzeczy wyższe ceny.

W konsekwencji centy takiego dobrej jakości Goldena z KA to obecnie najczęściej 1,70-2,00 zł/kg. Patrząc na wykres, można powiedzieć że bieżące ceny tych jabłek wciąż gonią rekordowe wyceny sprzed roku. Obecnie mamy w relacji do notowania z 15 stycznia ubiegłego roku -0,05 zł/kg, co w ujęciu względnym daje -2,6 procent. Różnica nie jest duża, ale na razie nadzieje na jej zniwelowanie, a tym bardziej pokonanie, nie są duże.
Styczeń nie jest miesiącem, w którym ceny polskich jabłek wykazywałyby wysokie prawdopodobieństwo wzrosty, choć znowu – jeśli spojrzeć na wykres, to średnia pięcioletnia jednak w styczniu rośnie. Ale to wpływ nietypowego sezonu 2022/2023 ze znaczącą zmianą cen w tym okresie. Normalnie raczej mamy stabilizację, a ruch w cenach Goldena zaczyna się raczej w drugiej połowie lutego.
Rzućmy jeszcze na dane WAPA o zapasach jabłek w europejskich krajach tej organizacji. Są one bardzo ciekawe, gdyż według nich stan zapasów Goldena na początku grudnia zeszłego roku był niższy w relacji rok do roku o 1,7 procent. Niby niedużo, ale jesteśmy w sezonie, w którym generalnie jabłek jest więcej niż rok temu. A Goldena miałoby być mniej. Te 1,7 procent to w liczbach bezwzględnych -18 tys. ton.
A w Polsce? WAPA oszacowała zapasy polskiego Goldena w grudniu na 230 tys. ton, to jest o 15 tys. ton. To dobra sytuacja dla polskiego Goldena, bo zwiększa jego przewagę konkurencyjną nad resztą krajów (głównie UE plus Wielka Brytania). Oczywiście ważną kwestią jest to, jaka jest jakość tych zapasów i ile z tego jabłka może trafić do eksportu.

