Jabłka przemysłowe – czy ceny skupu się ustabilizowały?
Przełom lipca i sierpnia to wciąż okres przejściowy między starym i nowym sezonem jabłkowym. To przejście rozciąga się aż do głównego, jesiennego zbioru. W tym czasie ceny skupu jabłek przemysłowych potrafią się drastycznie zmienić, jeśli chodzi o wycenę owoców ze starego i nowego zbioru.
W tym roku ta różnica był niewielka. Skup jabłek z przerywki startował z cenami zbliżonymi do mokrego przemysłu w końcówce starego sezonu. Ale jednocześnie były to kwoty znacząco niższe od startu sezonu 2024 i to pomimo faktu, że bieżący sezon zaczynał się później i z mniejszą podażą jabłek.
Ceny skupu przerywki na starcie obecnej kampanii to było 0,60-0,65 zł/kg i szybko okazało się, że są one niedoszacowane względem podaży surowca. W konsekwencji przez cały mijający tydzień mieliśmy ich wzrost. Obecny poziom to 0,75-0,80 zł/kg najczęściej. I na razie na tym poziomie zwyżka stanęła. A to wciąż mniej w relacji rok do roku, jako że na koniec lipca 2024 średnia cena wynosiła 1,06 zł/kg.
Teoretycznie zatem nie należałoby oczekiwać dłuższej stabilizacji, a ceny powinny szybko wrócić do tendencji zwyżkowej. Ryle tylko, że na ich wysokość wpływ ma nie tylko podaż surowca, ale i ceny koncentratu i popyt na koncentrat z Polski. A tu perspektywy są niestety gorsze niż przed rokiem. Dlatego, nawet przy gorszych zbiorach, tegoroczny skup jabłek przemysłowych raczej nie przyniesie takich cen, jak te przed rokiem.



