Jabłko przemysłowe – spiętrzenie dostaw
Przez chwilę w sektorze skupu jabłek do przetwórstwa zrobiło się nieco spokojniej. To znaczy sadownicy wciąż wskazywali na ich zdaniem zbyt niskie ceny skupu jabłka przemysłowego, ale sytuacja ustabilizowała się o tyle, że ceny nie spadły, jak to było zapowiadane.
Za przemysł zwykły skupy płaciły 0,28-0,32 zł/kg, zależnie od tego przede wszystkim, dla którego zakładu przetwórczego dany skup pozyskiwał surowiec. Strumień jabłek płynący do skupów nie był nadmierny i nawet gdzieniegdzie widać było jakąś konkurencję o jabłko.
Ale temat obniżek znów wrócił. A mimo, że dostawy surowca na punkty skupu wcale nie wzrosły w jakoś wyraźny sposób, to nagle na wielu punktach skupione jabłko zaczęło się spiętrzać i płynność łańcucha logistycznego została zakłócona. Wielu sadowników jest zdania, że to sztuczny tłok wywołany celową polityka zakładów przetwórczych, które spowalniają odbiór surowca, aby stworzyć wrażenie nadpodaży i móc w związku z tym znów obniżyć ceny.