Kiedy rusza skup wiśni, co z cenami?
Sezon skupu wiśni do przetwórstwa jest coraz bliżej, ale jeszcze się nie zaczął. Zapowiedzi w tym względzie mówią o końcu przyszłego tygodnia – piątek lub sobota (czyli 11-12 lipca). To dużo później niż w zeszłym roku, gdy wiśnie zaczęto skupować już w pierwszym tygodniu lipca.
I skupowano je wówczas po 5,40-5,60 zł/kg średnio. Były to wysokie ceny, dużo wyższe niż w poprzednich latach, a powodem tego stanu rzeczy były niskie zbiory. Rok bieżący również będzie sezonem nieurodzaju, to pewne. I to na skalę europejską. Kampania skupu ruszyła już an Węgrzech i tam ceny są, w przeliczeniu, powyżej 10 zł/kg. Jakie ceny będą w Polsce?
Na pewno nie będzie tanio, ale na razie trwa absolutna zmowa milczenia wśród przetwórców. Nikt nie wychodzi przed szereg i wszyscy powtarzają: „będzie surowiec, będą ceny”. W przypadku początku kampanii skupowej innych owoców (truskawki, borówki, maliny) mieliśmy na samym starcie dość propozycje cenowe, nawiązujące do cen z końcówki sezonu 2024. A więc niezbyt wysokie w kontekście bieżących realiów podażowych. Potem jednak ceny te rosły.
Czy tak będzie i w przypadku skupu wiśni, co oznaczałoby pierwsze ceny na pułapie 5,00-5,30 zł/kg. Wielu uczestników rynku uważa, że to nierealne. Że raczej należy się spodziewać ofert z przedziału 9,00-10,00 zł/kg. Na taki scenariusz wskazywałoby też to, co dzieje się z cenami wiśni deserowych. Co prawda spadały one dość dynamicznie w ostatnich dniach (-36 procent przez około tydzień). Ale po pierwsze sezon zaczął się bardzo drogo, a po drugie obecne ceny to 11,00-15,00 zł/kg, o 82 procent wyższe w relacji rok do roku (notowanie z 4 lipca 2024 roku wynosiło w monitoringu fresh-market.pl 7,15 zł/kg średnio).



