Sezon handlu jabłkami Gala zaczął się an poważnie
Sezon handlowy polskich jabłek odmiany Gala 2025/2026 można wreszcie uznać za w pełni rozpoczęty. Przeszliśmy z fazy wirtualnej, w której więcej mówiło się o Gali i jej cenach, niż było realnego nią handlu, do fazy, w której te jabłka zaczynają być w rodzimym hurcie widoczne.
Co oczywiście nie znaczy, ze można już mówić o prawdziwym dużym hurcie. To wciąż wczesny etap sezonu zbiorów Gali. Pod tym względem rynek jest wyraźnie opóźniony w stosunku do zeszłorocznego harmonogramu. W końcówce sierpnia 2024 roku mieliśmy już pewną presję podaży Gali, a na tę presję już dość silnie reagowały. W monitoringu notowań między 21 i 30 sierpnia zeszłego roku redakcja fresh-market.pl odnotowała spadek cen Gali kalibru 70+ średnio o 21 procent.
Jak wygląda sytuacja obecnie? Gali, i w ogóle jabłek z rodzimych sadów, jest na polskim rynku znacząco mniej niż w tej samej fazie sezonu poprzedniego. To „ustawia” cenowo świeży rynek tych owoców. W przypadku mawianej Gali jest wyraźnie drożej niż rok temu. Ba, obecne ceny skupu Gali są nawet wyższe niż te na samym starcie tamtej kampanii (czyli w okolicach połowy sierpnia 2024).
Wtedy w skupach płacono za Galę kalibru 70+ do 3,00 zł/kg. Obecnie ceny są najczęściej w przedziale 3,00-3,30 zł/kg, a zdarzają się i takie oferty za 3,50 zł/kg. Rok temu kaliber 65+ miał na starcie kampanii ceny skupu na poziomie 2,00-2,20 zł/kg. Teraz jest to natomiast najczęściej przedział 2,50-3,00 zł/kg.




