Sprzeczne informacje na temat cen skupu aronii
Rok temu mieliśmy bardzo wczesny start skupu aronii, bo na początku sierpnia, a do 34. tygodnia 2024 roku zdążyło się wydarzyć w tym skupie bardzo wiele. Najpierw brutalne zbicie cen w stosunku do oczekiwań formułowanych przez producentów aronii, potem mozolne wydobywanie się tychże cen z dołka.

Wygląda na to, że strona popytowa rynku, a w każdym razie znaczący jej uczestnicy, próbują podobnej strategii i w tym roku. Co prawda harmonogram zdarzeń jest inny i kwoty o jakich mowa. Ale kierunek, w jakim duzi gracze chcą popychać ceny aronii pozostaje ten sam – w dół.
Bieżący sezon staruje dużo później niż rok temu. Tu mamy nawiązanie raczej do sytuacji sprzed dwóch lat. Pierwsze firmy zaczęły pozyskiwać aronię i wystawiły ceny, ale w skali kraju wciąż jest to raczej sytuacja wirtualna. A na rynek napływają zupełnie sprzeczne informacje tyczące cen.
Na razie ci co skupują oferują, w zależności od rejonu kraju, 1,60-2,00 zł/kg najczęściej. Są natomiast zapowiedzi, że ceny oferowane przez dużych przetwórców, którzy dopiero mają zacząć kampanię skupową, będą niższe. Że w związku z tym na skupach będzie to raczej 1,40-1,50 zł/kg. Te informacje już zadziałały, już zbiły cenę średnią, co widzimy na wykresie.
I taki jest ich cel. Widzieliśmy to na rynku malin chociażby. A zwłaszcza w tegorocznym skupie wiśni. Jednak wiadomo, że zbiory aronii będą w tym roku bardzo niskie. I widać też że na te owoce jest popyt. Dlatego może się okazać, że w obecnej kampanii dołek cenowy będzie płytszy niż rok temu, a odwrócenie trendu nastąpi szybciej. Zwłaszcza, że są też informacje o skupach oferujących 2,50 zł/kg, a nawet 2,70 zł/kg, choć w tym ostatnim wypadku niektórzy precyzują, że chodzi o owoce ekologiczne.




