Sprzedażowe ceny brokułów na zeszłorocznym pułapie
Hurtowe ceny brokułów na rynku warzyw świeżych znalazły się na tym samym poziomie co w analogicznym okresie zeszłego sezonu. Istotne jest to, ze znalazły się tam po serii korekt zniżkowych, spadając z wcześniejszego, rekordowo wysokiego poziomu. A zatem mając z czego tracić, nie zjechały do jakiś niepokojąco niskich pułapów.

Dobrze to widać na zamieszczonym wykresie. Zeszłoroczny pułap cenowy wypada bowiem całkiem nieźle na tle wcześniejszych lat. Mamy bowiem ceny sprzedażowe w dużym hurcie (za brokuły sprzedawane „na gotowo”, w kartonie) na poziomie 2,80-4,00 zł/szt., zależnie od rejonu kraju, jakości i wielkości partii. Średnio daje to 3,40 zł/szt. Tylko raz w ostatnich latach notowanie z początku października przyniosło wyższą cenę średnią – dwa lata temu, ale była ona wyższa od bieżącej tylko o 10 groszy. I mówimy tu nie tylko o perspektywie pięciu minionych sezonów, ale chodzi o dużo dłuższy okres, bo przynajmniej 15 lat.
A zatem widać że mimo spadku hurtowych cen na rynku świeżym, i to kilkukrotnego, brokuły z pewnością nie są jakoś nadzwyczajnie tanie. Wręcz przeciwnie (choć należy pamiętać o inflacji i wzroście kosztów produkcji). Pytanie, czy nie będzie dalszych korekt. Tak sugeruje krzywa przeciętnej ceny pięcioletniej. Ale w zeszłym roku nie było takiej jesiennej zniżki. Wszystko zależy od pogody.



