Stabilna sytuacja cenowa w skupach jabłek przemysłowych
Ceny skupu jabłek przemysłowych w Polsce pozostają stabilne od około dwóch tygodni. Nie widać też chęci, po stronie popytowej rynku, do ich podnoszenia. A przerwa związana ze Świętami Bożego Narodzenia i Sylwestrem coraz bliżej. Zresztą niektóre zakłady przetwórcze już się do niej przymierzają wraz z końcem bieżącego tygodnia.
Głównie chodzi tu o firmy usytuowane poza centrami produkcji jabłek w Polsce, zwłaszcza poza rejonem grójecko-wareckim. Tam, gdzie jabłek jest szczególnie mało, tam już teraz zaczyna się świąteczna przerwa w ich przerobie. Czy skala tego zjawiska będzie na tyle duża, by wpłynęło to na ceny skupu?

Zazwyczaj mieliśmy w tej fazie sezonu tendencję wzrostową tych cen związaną ze wzmożonym popytem. Również czynnik podażowy działał tu prowzrostowo, bo dostępność surowca po zakończeniu zbiorów zawsze maleje. Stąd taki, a nie inny kształt krzywej dla ceny średniej pięcioletniej (czarna linia na naszym wykresie).
Jednak w bieżącym sezonie nie ma wzrostu. Ceny skupu przemysłu zwykłego pozostają w przedziale 0,55-0,63 zł/kg, zależnie od rejonu kraju. A np. w Małopolsce czy na Podkarpaciu, właśnie tam, gdzie jabłek jest najmniej, ceny zostały na poziomie 0,54 zł/kg. Dla porównania – w tej samej fazie zeszłego sezonu mieliśmy wzrost do 0,90 zł/kg, a nawet do 1,00 zł/kg. Czyżby w tym roku ceny skupu przemysłu „zamroziły się” aż do drugiego tygodnia stycznia? A raczej nie tyle „zamroziły się”, co „zostały zamrożone”. Do Świąt zostało jeszcze trochę czasu i być może znajdą się przetwórcy, którzy wyłamią się z trendu i podniosą ceny, by zachęcić do większych dostaw?


