Minimum reklam. Maksimum konkretów o cenach owoców i warzyw.

Subscribe now!

To nie są satysfakcjonujące ceny dla gruszek deserowych

2025-12-15 10:00

Sytuacja cenowa w hurtowym handlu gruszkami pozostaje stabilna.  Jednak stabilizacja ceny średniej nie oznacza, że nie zmieniła się ocena stanu rynku względem poprzednich lat. Stabilizacja nie zawsze też jest dobrą wiadomością dla dostawców, choć teoretycznie lepsze to niż spadek cen.

Dokładnie to widać właśnie w przypadku hurtowego rynku gruszek deserowych. Ceny polskich gruszek rosły przez miesiąc w październiku i listopadzie. Potem, w ostatnim tygodniu minionego miesiąca trend ten wygasł i ceny się ustabilizowały. Dla gruszek odmiany Konferencja ceny skupu w dużym hurcie zatrzymały się w przedziale 2,80-3,50 zł/kg. Inne odmiany, jak Lucas czy Xenia mają ceny 2,60-3,20 zł/kg.

wykres

I o ile jakieś trzy tygodnie temu był to jeszcze całkiem nie najgorszy pułap cenowy, co widzimy na wykresie, o tyle teraz wygląda to, w porównaniu z poprzednimi latami, dużo gorzej. Oczywiście i wówczas, w listopadzie, ceny dalekie były od tych, jakie chcieliby oglądać producenci. Choćby dlatego, że pamiętali pułapy cenowe, jakie gruszki osiągały jesienią zeszłego roku. Ale teraz jest jeszcze gorzej. Średnia bieżąca cena już zjechała poniżej przeciętnej z poprzednich pięciu lat (-7 procent)> To bardzo niekorzystna relacja i niewesoły prognostyk na przyszłość.

Zwłaszcza, co też widać na naszym wykresie, że w dwóch „tanich” sezonach (2021/2022 i następnym), właśnie na koniec grudnia mieliśmy wyraźna poprawę cen gruszek w Polsce. A teraz nic i do wznowienia handlu po okresie świątecznej przerwy to się już raczej nie zmieni. To tym bardziej niepokojące, że generalnie popyt na gruszki w Europie jest niezły. Kupują kraje z południa kontynentu. Jest zainteresowanie z Indii, Rosji (tu oczywiście na przeszkodzie stoi polityka) czy Bliskiego Wschodu.

To wynik spadku eksportu z Turcji. Wg, danych USDA produkcja gruszek w tym kraju spadła rok do roku o 30 procent (przez przymrozki) i o tyle skurczy się w tym sezonie tamtejszy eksport. A to znaczy, że Turcja sprzeda za granicę o około 20 tys. ton tych owoców mniej. I ktoś musi tę lukę wypełnić. Tyle, że nie jest to gruszka z Polski, która przegrywa z owocami oferowanymi przez Holendrów czy Belgów.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE