Ziemniaki – presja na zniżkę cen nieco zelżała
Wyższa od zeszłorocznej podaż ziemniaków odciska wyraźne piętno na sytuacji cenowej w hurcie tych warzyw. Nie mniej widać, że w listopadzie sytuacja producentów jest minimalnie lepsza niż w październiku. To znaczy, jest ona generalnie cały czas jest bardzo zła, by nie powiedzieć katastrofalna, ale ogromna presja na spadek cen ziemniaków, jaką mieliśmy w poprzednich miesiącach, teraz zelżała.
Widać to po cenach w skupach, widać to po cenach sprzedażowych w dużym hurcie. To znaczy cały czas są na rynku oferty zakupu po groszowych cenach rządu 0,15-0,20 zł/kg. Ale nie jest to już dominanta ofertowa. Ceny przesunęły się generalnie nieco w górę. Oczywiście trzeba pamiętać o różnicach w jakości towaru napływającego na rynek oraz o tym czy mowa o ziemniakach luzem czy już jakoś przygotowanych do handlu.

W przypadku tych ostatnich ceny sprzedażowe towaru kalibrowanego i pakowanego w worki 15 kg, odmian żółtych i czerwonych, są obecnie w dużym hurcie najczęściej w przedziale 0,40-0,53 zł/kg, ale już pojawia się więcej ofert z ceną 0,60 zł/kg. Mowa tu o ziemniaku w jakości handlowej na rynek świeży. Presja podaży najsłabszego jakościowo towaru i tego, od producentów, którzy musieli wyprzedawać nadmiar towaru, dla którego nie mieli miejsca do dłuższego przechowania, wyraźnie maleje. A w ślad za tym maleje nacisk na ceny.
Pytanie, czy ten trend będzie się rozwijał. A raczej może nie tyle „czy będzie”, ale z jaką dynamiką to się będzie dokonywać. W perspektywie całego sezonu umocnienie cen ziemniaków na pewno będzie miało miejsce. Nawet w fatalnym sezonie 2020/2021 takowe umocnienie w końcu przyszło. Ale ważne jest też z jaką dynamiką ceny ziemniaków w Polsce będą w stanie wygrzebywać się z obecnej zapaści.

