Logowanie / Rejestracja Koszyk: 0 szt. 0
Dzisiaj jest Niedziela 5 lipca 2020. Od wczoraj dodano 1896 ceny w 16 kategoriach. Życzymy miłego dnia.
Tu jesteś: Owoce i warzywa  »  Owoce  »  Jabłka  »  Banany ofiarą plotki?

Banany ofiarą plotki?

Banany
  |   Źródło:
W krajach byłego ZSRR jak pożar stepu rozprzestrzenia się plotka łącząca banany z ryzykiem zarażenia korona wirusem.

Banany są najczęściej spożywanymi owocami na ziemi, pomimo faktu, że ich produkcja jest wysoce skoncentrowana. Pięciu największych eksporterów: Ekwador, Filipiny, Kostaryka, Gwatemala i Kolumbia kontrolują 70 procent światowego handlu bananami, więc wszelkie drobne niedogodności prowadzą do poważnych awarii systemu.

Być może z powodu ich dużej popularności banany bardzo często padają ofiarą różnych plotek. Banany były często obwiniane za rozprzestrzenianie różnych śmiertelnych wirusów i chorób: świńskiej grypy, wirusa Zika, Eboli, a nawet AIDS.

A oto ostatnie wydarzenie - w Gruzji, Rosji, Uzbekistanie i niektórych innych krajach, w których ludność zna język rosyjski, zaczęły szybko rozprzestrzeniać się pogłoski, że spożywając banany można zostać zainfekowanym koronawirusem. Warto zauważyć, że w wielu innych przypadkach pogłoski nieuczciwie oczerniające banany także zaczęły się rozprzestrzeniać właśnie w rosyjskojęzycznych segmentach Internetu. Co najciekawsze, bardzo często takie plotki pojawiają się i rozpowszechniają się na stronach internetowych z gruzińskimi domenami lub na gruzińskich stronach sieci społecznościowych.

Źródłem plotek, że koronawirusa można złapać jedząc banany, stała się strona na Facebooku w Gruzji i popularna rosyjska strona. Materiał na stronie gruzińskiej jest obecnie niedostępny, ale źródło twierdzi, że otrzymał ponad 50 identycznych wiadomości w komunikatorach internetowych od różnych osób i po prostu je udostępnił. Rosyjska strona, która jest jedynie agregatorem wiadomości, zrobiła to samo.

Stopniowo pogłoski o bananowych fobiach urosły do ​​nowych szczegółów: podobno banany są nie tylko uprawiane, ale także pakowane w samym centrum rozprzestrzeniania się wirusa w Chinach, po czym są dostarczane na całym świecie, aby rzekomo zarazić wszystkich. Oczywiście każda osoba, która przynajmniej zastanawiała się, skąd właściwie pochodzą banany, łatwo zrozumiałaby, że plotki były całkowicie bezpodstawne. Jednak większość ludzi tego nie zrobiła.

W rezultacie w wielu regionach Rosji popyt na banany gwałtownie spadł - szczególnie w azjatyckiej części Rosji, gdzie istnieje wspólna granica z Chinami. Problemy ze sprzedażą bananów powstały w Gruzji i Uzbekistanie. Wszystko to doprowadziło do spadku konsumpcji bananów i obniżenia ich cen, a wielu handlowców poniosło duże straty.

Nawiasem mówiąc, prawie wszystkie banany w krajach Azji Środkowej i Rosji pochodzą z jednego kraju - Ekwadoru. Banany nie są sprowadzane z Chin. Chociaż w rzeczywistości niewielkie ilości bananów z Chin trafiały wcześniej do azjatyckich regionów Rosji. Ale to był re-eksport, ponieważ same Chiny są trzecim co do wielkości światowym importerem bananów. Rosja zamknęła jednak granicę z Chinami, więc konsumenci, nawet teoretycznie, nie mają się czego obawiać. Ponadto koronawirus nie jest przenoszony przez rośliny (podkreślenie redakcji fresh-market.pl).

Biorąc pod uwagę masowy charakter rozprzestrzeniania się pogłosek i masową wysyłkę SMSów nawołujących do zaprzestania spożywania bananów, można założyć, że było to zaplanowane działanie wykorzystujące brak wykształcenia ludności. Kto jednak może skorzystać na zmniejszeniu konsumpcji bananów? Co zastępuje banany w diecie mieszkańców Rosji? W Azji Środkowej i Gruzji banany są spożywane w bardzo niewielkim stopniu, więc jest mało prawdopodobne, aby było to korzystne dla kogoś na miejscu.

Banany konkurują na rynku konsumpcji zimowej z innymi popularnymi owocami, takimi jak owoce cytrusowe i jabłka, a także winogrona stołowe i gruszki. Zasadniczo taką akcję mogłyby zorganizować osoby zainteresowane wzrostem cen jabłek lub owoców cytrusowych.

Jednak owoce cytrusowe są zwykle sprzedawane przez te same firmy, które sprzedają banany, więc nie ma to dla nich żadnych korzyści. Jeśli chodzi o producentów jabłek, są zbyt rozdrobnieni, aby zorganizować taką akcję. Dlatego możliwe jest, że dyskredytacja banana jest po prostu głupim żartem. Niemniej jednak umożliwiło to zwiększenie popytu i ceny jabłek - w zeszłym tygodniu cena jabłek wzrosła w prawie wszystkich krajach regionu - jak napisał EastFruit w niedawnym przeglądzie rynku jabłek.

Podobne
Banany
2020-01-27 13:42
Banany nie są tanie, a mogą jeszcze zdrożeć
Ceny bananów w polskim hurcie, w styczniu bieżącego roku, nie należały do najniższych. A mogą jeszcze wzrosnąć.
czytaj więcej
Banany
2020-01-14 14:00
Drogie banany
Jak wygląda sytuacja na rynku bananów? Czy ceny tych owoców mogą wzrosnąć?
czytaj więcej
Banany
2020-01-10 11:00
Ekwador ma w UE niższą taryfą na banany
Ekwador jest teraz na równych warunkach w odniesieniu do eksportu bananów do UE.
czytaj więcej
Ukraina – zamiast jabłek banany?
2020-01-07 08:23
Ukraina – zamiast jabłek banany?
Dlaczego Ukraina sprowadziła w 2019 roku rekordową ilość bananów, pomimo niedrogiego jabłka?
czytaj więcej
Dodaj komentarz
Dodając komentarz jako niezalogowany użytkownik, obok komentarza zostanie umieszczony Twój adres IP
Redakcja nie odpowiada za treści umieszczane w serwisie przez użytkowników. W przypadku pojawienia się treści uznawanych powszechnie za obraźliwe Redakcja podejmie starania mające na celu niezwłoczne usunięcie takich materiałów. W przypadku umieszczenia przez użytkownika treści uznawanych za obraźliwe lub innych treści niezgodnych z prawem, portal zastrzega sobie prawo do natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników.